 Czwartkowe biesiadowanie rozpoczęło się od dania klasycznego, czyli smażonego Camemberta podanego ze złocistym tostem w towarzystwie żurawin i winogron. Potrawa ta jest szczególnie polecana osobom, które odnoszą się do serów pleśniowych z rezerwą. Jest szansa, że po jej spróbowaniu zmienią swoją opinię na bardziej przychylną.
Bez echa nie pozostał temat wczorajszej Gastrofazy. Na adres mailowy gastrofaza@antyradio.pl słynęło trochę korespondencji od słuchaczy w sprawie papryki, a dokładniej, problemów gastrycznych z nią związanych. Smakosze zgromadzeni przy radioodbiornikach i komputerach ochoczo dzielili się także swoimi przepisami na przyrządzenie sera Camembert. Jeden z elektronicznych listów przywędrował aż z Arizony.
Do smażenia doskonale nadają się także inne sery jak np. nasz rodzimy oscypek, bułgarski kaszkawał* lub też cypryjski halumi.
Wątek kuchni rodem z Bułgarii doczekał się obszernego rozwinięcia w drugiej godzinie audycji. Wędrówkę po smakach tego kraju można rozpocząć od sałatki szopskiej. Jej przygotowanie nie jest zbyt skomplikowane. Zgodnie z tradycją, zamiast greckiej fety, powinno się użyć jej bułgarskiego odpowiednika, czyli sirene**. Dla osób, które dalej odczuwają głód, polecana jest musaka. A do popicia oczywiście rakija.
W odpowiedzi na mail od pani Anny motywem przewodnim jutrzejszej Gastrofazy będzie Egipt.
* Kaszkawał - żółty ser (owczy). * Sirene - ser (biały). |