Przedweekendowe wydanie pełne było informacji, które mogły wstrząsnąć...
Przegląd prasowy POCAŁUJTA W PUZDRO WÓJTA rozpoczęła Warszawa, a to za sprawą swojego nowego statutu. Od wczoraj stolica jest jedynym polskim miastem, które oddaje się w boże ręce. Jeśli weźmie się pod uwagę, ile trzeba zrobić w Warszawie (w tym ze znienawidzonymi przez Przemka osrajparkami), to rzeczywiście tylko siły nadprzyrodzone mogą w tym pomóc. A co w przypadku, gdy nie wierzy się w wyższą instancję? No cóż, wtedy radny jest bezradny. Wszystko jest jednak na dobrej drodze. Hanna dwojga nazwisk, prezydent Warszawy, otrzymała w związku ze statutem klęcznik – śliczny: czerwony z czarnym krzyżem. Widać, sprawa jest poważna, żadne śmichy-chichy. Diabeł jest w Fatimie, jest w Watykanie – może być i w Warszawie, a szatańskie zastępy są niewidzialne. Gdyby był potrzebny egzorcysta, zawsze można liczyć na kurr(w)ANTÓW.
Zasada, jak trwoga to do Boga lub... papieża, znana jest i Włochom. Przedstawiciele skorumpowanej ligi włoskiej prosili Benedykta XVI o radę, co zrobić, aby skandal nie gonił za skandalem, afera za aferą. Hmm... to przecież takie proste: trzeba współpracować i być solidarnym. Wydawać by się mogło, że włoscy piłkarze o tym wiedzą... bo tak właśnie postępowali do tej pory.
Inne wiadomości też mogą wstrząsnąć. W Kaliszu, sąd rejonowy poskarżył się na wniosek konserwatora zabytków, który postulował, aby napis na murze uznać za zabytek. Fakt, słowa ‘przywrócić godność prawu!’ wybazgrane zostały (jeszcze w latach osiemdziesiątych) przez ówczesnego prokuratora (sic!) na ścianie budynku tegoż sądu, ale ściana została właśnie pięknie odremontowana i napis wali po oczach. Co z nim będzie – nie wiadomo, natomiast wiadomo, że historia zatoczyła koło. Tak często się dzieje, nic w tym dziwnego.
Wstrząsająca jest na pewno informacja, że (anty)fani gwiazd (i inni AntyFani) bywają bezlitośni. Doświadcza na sobie tego uczucia Britney Spears, ale – należy przyznać – na własne życzenie. Budujące są natomiast spostrzeżenia brytyjskich naukowców, że nie powinno się nakłaniać osób po 65. roku życia do zachowania abstynencji od alkoholu, gdyż umiarkowane picie służy zdrowiu bez względu na wiek – zarówno młodym, jak i starszym.
A ponadto, przed weekendem – nieoceniona pani Krysia czyściła zaśniedziałe srebro, małe żółte rączki uruchomiły kosiarkę i kosiły trawę, mistrzowie mowy polskiej czytali...