Wczorajszy strajk nie przyniósł żadnych rezultatów, żaden z postulatów nie został spełniony, to Kurranci idą dziś w anarchię. Dobrych wiadomości nie będzie... Przyłączcie się do nas! Anglicy oszaleli zupełnie – chcą być Polakami! Konsulat RP w Londynie przyjmuje wnioski o potwierdzenie obywatelstwa, a z każdym rokiem wniosków tych przybywa. Co nimi kieruje? A to chcą studiować w Polsce (do tego akurat obywatelstwo nie jest potrzebne), jako Polacy zaznaczyć swoją polskość, szukają słowiańskiej krwi, no po prostu Polacy zaczęli im się podobać. Vito w to nie wierzy, wierzy natomiast, że konsul chce uzasadnić swoją bytność. A Jah Jah? Co on sądzi na ten temat? No future, punk’s not dead, skinheads i koniec. ;)
Kurantowy Kącik Naukowy, a w nim prof. Izdebski i jego badania na temat życia seksualnego u osób po 50. roku życia. Wyniki? 60% kobiet już nie, 53% mężczyzn jeszcze tak – jest aktywne seksualnie. A dlaczego prawie połowa nie? Bo ocena partnera, bo boją się krytyki, bo już nie wszystko działa jak trzeba, ale... co ciekawe, 25% nie potrafi określić przyczyn dlaczego nie. Budujące jest natomiast to, że coraz większy odsetek społeczeństwa nie boi się o „tym” rozmawiać. Jeszcze w temacie seksu. Włoski naukowiec, Emanuel Gianini odkrył punkt G. Ma dowody, że mityczny, pozwalający na więcej, głębiej, mocniej i dłużej, punkt G u kobiet istnieje! Włoch zapowiada przeprowadzenie testu ultrasonograficznego, który wykrywa rzeczony, bo okazuje się, że nie wszystkie panie go mają. W przypadku braku, nie ma się co martwić, są metody... Np. Adam z Florydy życzliwie doniósł na kuranty@antyradio.pl, że tamtejszy, lokalny Kościół Protestancki, prowadzi kampanię reklamową – Bóg chce od nas seksu. Zapowiada przemianę seksualną w 30 dni, namawia do tej aktywności... Kiedy doczekamy się czegoś takiego w Polsce? Znalazło się też miejsce na Machinę Exclusive. W gąszczu nowości, plebiscytów, konkursów, rankingów – na idiotę, na kretyna, na najpiękniejszego, najbrzydszego... skolko ugodno... Machina nie jest gorsza -> http://www.designmachina.net.pl/ - plebiscyt na najbardziej designerskie produkty i usługi roku. Do końca maja zgłaszamy swoje propozycje, finał we wrześniu. KurrANTY też można zgłaszać! Było też o wielkim powrocie Rady Pracowniczej (zgodnie z dyrektywą unijną); o kuriozalnej „nagrodzie” Solidna Firma dla Kolei Mazowieckich (tytuł zakupiony (sic!) za 12,5 tys. zł); rozstrzygnięciu konkursu Blog Roku 2007 (spragnionym lektury treści mniej lub bardziej udanych, polecamy przyjrzenie się laureatom); o panu Marianie z Częstochowy, co to mandatu zapłacić nie może (bo nie wie gdzie, a wyrok krąży od policji do sądów wszelakich, z pominięciem samego zainteresowanego); o herszcie szajki z Żor (lubelskie), co tak przekonywał do wycofania zeznań, że... teraz grozi mu 10 lat za pobicie (po raz drugi). Małe żółte rączki uruchamiały ekspres do kawy, a pani Krystyna radziła jak pozbyć się plamy z długopisu (namaczanie w kwaśnym mleku, a potem przepierka w wodzie z proszkiem; starą plamę sokiem z cytryny albo alkoholem). Na koniec Bartek Wrona wyznał nam – Gdzie nie ma róż, tam nie ma nas... (Uwaga, tego się nie da wysłuchać w całości! Od tego mózg boli!)