Hmm... Dziś niespodziewajka. Vito solo, a więc w studiu za sitkiem dwa w jednym - piękny i bestia.
Kobiety pojawiły się, ale w rankingu internautów (ohydnym i szowinistycznym, bezlitosnym i nie do końca obiektywnym) na najbrzydszą (czytaj: najmniej pociągającą) Polkę. Na podium stanęły – Kaja Paschalska (3. miejsce), Agnieszka ‘Frytka’ Frykowska (2. miejsce), Agata Buzek (1. miejsce).
O facetach było więcej: premier Tusk jest... nałogowcem (spoko, to tylko piłka kopana), a na wczorajsze urodziny dostał super prezenty - w tym koszulkę sportową jakiegoś piłkarza; Jerzy Fedorowicz, poseł na Sejm i jednocześnie słynny kibic krakowskiej Wisły zachował się co najmniej niestosownie (delikatnie rzecz ujmując) - idąc na mecz swojej drużyny z drugą krakowską jedenastką – Cracovią (od zarania dziejów ich kibice ‘kochają się’ nawzajem do bólu) wystrojony w szalik, na którym widać psa trzymającego w zębach kolory... przeciwnika; Sławomir Mrożek, który jakiś czas temu wrócił z emigracji z Ameryki Południowej znowu emigruje – tym razem do Nicei (bo tam jest dobry klimat); minister środowiska zabronił ‘treningu’ w Tatrach polskim żołnierzom, którzy wybierają się w misję do Afganistanu, uznając, że los kozic i świstaków jest mu zdecydowanie bliższy.
Telewizja i media też były obecne, a i owszem. Telewizor w domu (a może i w pracy, czy hotelu) wydaje się być zupełnie niepotrzebny, bo nie ma w nim nic do oglądania, bo tylko walka o widza i słupki, seriale, szoły i inne ogłupiacze. Najlepiej go wyrejestrować, a robi się to bardzo prosto i szybko, nawet nie trzeba wychodzić z domu.
Foals znowu zaśpiewali o czerwonych skarpetkach (Red Socks), a Chińczyk bawił się urządzeniem, w którym ciśnienie odgrywa dużą rolę.