Smutne wydarzenie, jakim jest odejście Kosy, dokonało ogromnego spustoszenia w sercach AntyRadiowej społeczności. Nie ma twardzieli, którzy by się nie złamali... Każdego, kto znał Kosę i komu był On bliski, poruszyła Jego przedwczesna śmierć. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych... Trudno wyobrazić sobie, że może to mieć zastosowanie i w tym przypadku.
Dzisiejsze Kurranty inne niż co dzień, bez zbędnej mowy - ale co można byłoby powiedzieć w takiej sytuacji. W zasadzie nic. Wybrzmiewała kojąca muzyka, dobrana przez Przemka Jah Jah Frankowskiego... Kosie na pewno by się podobała.