Dziś budzący nas Przemysław "Jah Jah" Frankowski i Vito Odrobina poruszyli, ekhm... gówniany temat...
A do dlatego, że wraz z roztopami naszym oczom ukazało się to, co przyprawia o mdłości. Efekt uboczny posiadania czworonogów. Słowem: mnóstwo kup naszych pupili. Zamiast żyć na ładnych, zielonych osiedlach, mieszkamy w wielkich kuwetach - tak stwierdził Jah Jah. Bo i faktycznie, widok to nie najprzyjemniejszy, kiedy musimy pokonywać slalom gigant w drodze do szkoły/pracy... No właśnie, a skoro już o pracy mowa... Pan Adam K. poszedł do agencji. Towarzyskiej. Się rozerwać. Dziewczęta wyszły na okazanie, a pan Adam zamarł. Wśród nich pojawiła się znajoma twarz, znajoma sylwetka, kształty - nikt inny jak jego własna żona. Mówiła mu, że pracuje jako księgowa, miała wiele wyjazdów służbowych a wracała z nich radosna i rozpromieniona. Wygląda na to, że lubiła swoją pracę. Słuchaczki - bierzcie więc sprawy w swoje ręce (i nie tylko), ale pamiętajcie, że świat jest jednak mały!
W cyklu POCAŁUJTA W PUZDRO WÓJTA dziś o kluczowej miejscowości na mapie Polski - Wielkiej Żeleźnikowej. Niedawno odbyło się tam wesele, zjechała się cała rodzina, tańce, hulanki, swawole. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że w czasie trwania imprezy ktoś włamał się do domu panny młodej i wyniósł z niego prezenty ślubne i inne "drobne" przedmioty w sumie warte około 80 tys. zł. Morał z tego taki, aby mieć oko na wuja czy ciotkę! :)
Pani Krysia radziła jak czyścić i konserwować skórę, zamsz czy skaj. "Trzeba tak polerować, żeby ten", specjalnymi środkami lub, jeśli takowych nie mamy, kremem glicerynowym.
Był oczywiście również kącik orientalny, czyli MADE IN CHINA. Dziś słuchacze mogli się nauczyć budować przyczepkę do roweru (czyżby do wywożenia psich kup?).
Było też o kościele w Chełmie, gdzie proboszcz sporządził czarną listę wiernych, na której umieścił tych, którzy nie wpuszczają księdza "po kolędzie", oraz tych, którzy w kopercie umieszczają za małe datki. Strach przychodzić do kościoła, kto wie czy z ambony nie usłyszymy swojego nazwiska... Było o pijanych muszkach owocówkach, wycieczkach taksówkami za granicę i o tym, że w TVP największą oglądalność ma "M jak Miłość". Na pocieszenie Vito i Przemek stwierdzili, że jutro już dziesiąty, wobec tego WYPŁATY!