Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 09:47:29
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



KurrANTY – 08.04.2008 – Makaron prawie na słodko
KurrANTY

Psy szczekały, koty miauczały - ale to nic, to normalka dla tych czworonogów, chociaż nieraz doskwierająca człowiekowi. Wiało jak w kieleckiem (a może i gorzej) i mżyło. Oooo, to już mniej przyjemne okoliczności przyrody, jakie wystąpiły dzisiaj, ale im – Makaronu i Vitu – taka aura nie straszna. Przywykli do niej, bo radiowcom zawsze wiatr w oczy wieje. Albo w plecy i w takim przypadku przywiewa ich do studia... Tak było dzisiaj – przywiało ich, wybiła 7:00 i zaczęli.

Było niejako zoologicznie. Przez Kurranty przewinęła się plejada zwierząt – chomiczek (Vitu na myśl o zwierzątkach wydaje się, że nim jest), dziki (które ostatnio opanowały Katowice i Warszawę), warchlaczek (tak też można pieszczotliwie zwracać się do swojego kolegi od ‘sitka’), ale najbardziej przebojowe były chyba... bobry. Wystąpiły w wiadomości rodem z królewskiego miasta Krakowa, w którym ‘inteligentni’ studenci jednej z Alma Mater (Krakowskiej Akademii) wymyślili sobie konkurs na najsympatyczniejszą koleżankę – z roku, wydziału, grupy itp. itd. Zwierzątka pojawiły się na plakacie, zachęcającym studentki do udziału w tych zawodach, zawierającym także odpowiedni tekst – ‘Nie musisz golić bobra, najważniejsze jest wnętrze’. Straaaasznie dowcipne. Musiał to wymyślić, a w zasadzie skopiować z ‘ameryckiego’ slangu, facet. Nie bez kozery (lub jak kto woli Kozyry) mówi się, że mężczyźni rozwijają się jedynie do 3. roku życia. Potem już tylko rosną...

Ponadto m.in.: o rozdaniu Fryderyków i triumfie Kasi Nosowskiej; o żoliborskiej stacji warszawskiego metra Plac Wilsona, którą uznano za najpiękniejszą na świecie; o zwolnieniu przez Clintonową swojego głównego stratega (pomścimy – to Polak); o kurrantowej sieci komórkowej (może mieć takową prałat Jankowski, mogą i Kurranty).

‘Made in China’ suszył coś w suszarce (Matko Przenajświętsza, chyba nie kota uprzednio wypranego), a na salonach studia (zgodnie z tradycją ustanowioną wczoraj) pojawiła się w charakterze gościa żona słynnego męża, bez której życie polityczne w Polsce nie byłoby tak bardzo zabawne – Nelly R(a)oki(e)ta.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję