Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 09:55:51
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



KurrANTY – 27.02.2008 – Zawód: żebrak
KurrANTY

Jedni podliczają swoje dochody w końcu miesiąca, inni koło dziesiątego, jeszcze inni każdego dnia. Każdy ‘żebrze’... tfu... zarabia na swój sposób.

Bardzo intratnym zajęciem wydaje się być prawdziwe żebractwo, uprawiane najczęściej w centrach miast – chociażby na dużych skrzyżowaniach. Złotówka, dwa złote, nieraz jakieś euro – co kilkanaście minut w czapce lub dłoni proszącego o wsparcie lądują kolejne monety. W ciągu godziny można nieźle zarobić, nie wylewając z siebie wiele potu. Najważniejsze, żeby wyglądać ubogo i mieć w zanadrzu jakąś kartkę z koślawymi literami, informującą na jaki cel zbiera się pieniądze. Znakomita większość proszących o datki uczyniła z żebractwa sposób na stały dochód.

Niektórzy żebracy (inwalidzi) mówią, że zbierają na protezę. Nieraz jest ona potrzebna i innym, którzy nie utrzymują się z żebractwa, a są niepełnosprawni. Smutne jest to, że w takiej sytuacji nie znajdują oparcia w systemie, stworzonym przez państwo, ze strony którego oczekuje się w tym względzie jakiejś pomocy. Ale co mają zrobić, jeśli przepisy są chore, a decydenci niepełnosprawni... umysłowo? W polskich przepisach prawa dokładnie zostało określone, kogo można uznać za niepełnosprawnego i... uwaga, to naprawdę jest chyba groteska, to chyba z Kafki... przypadek braku jednej ręki to nie jest niepełnosprawność (sic!). Żeby być uznanym za niepełnosprawnego, trzeba nie mieć albo nogi i ręki, albo dwóch nóg, albo też dwóch rąk. Temu misiu, który stworzył taki przepis nie można pomóc, niestety. To nieuleczalny przypadek... niepełnosprawności umysłowej.

Natomiast przygoda, jaką przeżył niejaki Mieczysław z Koroszczyna powinna zakończyć się dobrze, chociaż było i śmieszno i straszno. Otóż, wracał on rowerem do domu, gdy w pewnej chwili zajęły się jego spodnie i zaczął płonąć. Turlanie się po ziemi nic nie dało, ogień ugasił gaśnicą przejeżdżający obok kierowca. Snuto różne teorie co do przyczyn tego wypadku – jedni twierdzili, że struktura materiału spodni i intensywne pocieranie o metalowe części roweru spowodowały wzrost temperatury, inni byli zdania, że pan Miecio miał... ogień w portkach i nie było zmiłuj się – musiał zapłonąć.

Szykuje się dramat w footballu i nie wiadomo, czy sędziowie nie pójdą żebrać. Kurranci dotarli do tajnego raportu, z którego wynika czarna przyszłość tej dyscypliny sportu, a właściwie nic dobrego dla sędziego, odgwizdującego spalone, faule i bramki podczas meczu. Jego praca zostanie w maksymalnym stopniu skomputeryzowana, pecet wyręczy go prawie we wszystkim, a póki co nie wymyślono jeszcze systemu, pozwalającego komputeru brać w łapę...

Żebrać pójdą też repasaczki rajstop, jako że wymyślono elastyczną substancję, doskonale nadającą się do tego, aby rajstopy z niej produkować, która sama naprawi się w wyniku uszkodzenia. Jak pójdzie oczko, nie będzie trzeba ratować się lakierem do paznokci albo mydłem (hmm... to może być trochę niejasne dla facetów, ale takich zabiegów w kryzysowej sytuacji niewiasty naprawdę dopuszczają się). Wieczne rajstopy? Nie do zdarcia? I nie do podarcia? To chyba dla bandziorów, nie dla kobiet. One lubią zmiany, także w rajstopach.

A poza tym? No, działo się. Znawca flory i fauny wszelakiej (Dżadżyk) odtwarzał ‘głosy’ ptasząt i zwierząt, bliżej nieznany ‘literat’ uświadamiał, kto jest prawdziwym Polakiem, kochający inaczej w Poznaniu wymierzali sami karę okradającym ich bandziorom, Kanadyjczycy śpiewali Power Play Machiny...

Żebrzę dalej, jutro płacą. :)

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję