Kurranci w pociągu. Tak jak wczoraj, jeździli po kraju zbierając zewsząd informacje. A ponadto, dzisiaj Środa Popielcowa, co może oznaczać jedno: głowę należy popiołem posypać i wstrzymać się od szaleństw, bo nie ku temu pora.
TNS OBOP znowu zapuścił w naród sondę, chcąc dowiedzieć się jakich mężczyzn pragnęłyby widzieć przy swoim boku kobiety. Okazało się, że katalog pobożnych życzeń (albo wymagań) niewiast nie jest mały. Poza widokiem miłym dla oka – zadbany, ogolony, zgrabnie zbudowany, z małpą na torsie, modnie ubrany – idealny dla kobiet facet powinien wiedzieć, czego chce, być ciepły i zdeterminowany. Najlepiej, żeby był... komandosem, a najgorzej dla niego byłoby, gdyby uprawiał zawód projektanta mody. Sonda milczy, co z zawodem dziennikarza – w tym radiowca, a szkoda. Obaj kurranci są chyba do wzięcia... Aha, kobiecie wystarczy, żeby po prostu była (czyżby męskie głosy w sondzie?) – blondynka czy brunetka to już w zasadzie wszystko jedno. Ciekaweeee...
Donald Tusk wybiera się do Moskwy, czekają go ciężkie rozmowy z przywódcą Rosji. No i jest gonitwa myśli – jak tu rozmawiać z Putinem? Od czego zacząć? A jak skończyć? Były premier – Leszek Miller – przybywając swego czasu do Moskwy przywitał Putina dowcipem o ekstremalnie niskich temperaturach i Syberii i... czekał na reakcję. Poczucie humoru i dystans do samego siebie to ważna rzecz. A może jego – znaczy się Millera - wziąć ze sobą do Moskwy na doradcę? Zasłynął przecież z tego, że wie, kiedy poznaje się prawdziwego mężczyznę i jak rzeczony kończy i zaczyna...
Jako się rzekło, dzisiaj Środa Popielcowa. Niejaki ojciec Fidelis (kto zacz?) radzi, jak przeżyć Wielki Post. I tak: pić alkohol można, ale w uzasadnionych przypadkach i słaby. Seks uprawiać też się dozwala – ale tylko w sakramentalnym małżeństwie, a słodycze z kolei można konsumować, pamiętając jednakowoż cały czas o umiarze. Można także śmiać się, lecz zdecydowanie należy odstawić na ten okres używki wszelakie, typu zioła. Hmm... nie ma rady. Lekko nie będzie, ale można przeżyć.
Czytać wolno – a nawet należy – Machinę i to nie tylko lutowy jej egzemplarz, i nie tylko w Wielkim Poście. Można odpuścić sobie natomiast telewizję, a przynajmniej powinni zrobić to miłośnicy blondynek. Jeśli antyblondynkowy front, jaki zarysował się ostatnio w narodzie, przepuści szturm, nie będzie co oglądać na małym ekranie. Na indeksie jest bowiem Doda, Agata Młynarska, Magda Mołek (rzekomo za sztywna), a niektórzy twierdzą, że do grona blondynek do wytrzebienia (z widoku publicznego) powinna dołączyć Jolanta Pieńkowska i Nina Terentiew. Się porobiło, panie Janie kochany, oj porobiło...
Nie wiadomo, jaki kolor włosów ma pani Krysia ukochana, która dzisiaj radziła, jak oczyścić parasol, ale... niech zostanie w Kurrantach. Niektóre jej rady są nieocenione.
Należy także przypomnieć o zbieraniu propozycji na Kurrantę za luty. Dla nieświadomych, co to i z czym to się je, przypomina się, że chodzi o najbardziej hiobową ze wszystkich hiobowych informacji, jakie wybrzmią w Kurrantach. Póki co, pewniakiem wydaje się być była minister spraw zagranicznych - Anna Fotyga. Jej ta malina należy się za całokształt.