Na słowa premiera o spisku i jego apelu o zamknięcie Gazety Wyborczej ekipa od razu zareagowała z polotem. Zorganizowali więc niby akcję wycofywania nakładu gazety z kiosków w Polsce. Oferowali też po 3 zł za każdy egzemplarz zwrócony do nich oraz namawiali do bojkotu Wyborczej.