Ponętna (wg Smola; bo 170 cm, szczupła, ciemne, krótkie włosy, piwne oczy) studentka Ania ukrywała się dziś w Bielsku-Białej. Na tyle skutecznie, że nikomu nie udało się jej złapać. Ukryła się obok restauracji Gazda, tym samym zgarniając nagrody – koszulkę, czapkę i smycz z kolekcji Antyradia. Zaproszenia na koncert Kazik & Buldog (jutro w katowickim Mega Clubie) nie chciała, bo ma inne plany na sobotę. To Smolo rozdał je telefonicznie i internetowo – dla najbardziej aktywnego szukającego.