Bezprecedensowy odcinek Łowców. Odcinek, w którym od samego początku coś nie sztymowało (ze zwierzyną), a skończyło się... przedwczesnym (ok. 15:20) końcem audycji. Pamietajcie, alkohol + antena, to nie jest najszczęśliwsze połączenie! Bez względu na powody.