Bohaterem ostatniego (na pewno w tym roku kalendarzowym, a czy nie w ogóle, czas pokaże) odcinka Łowców był Bogdan, ratownik górniczy. Rzecz miała miejsce w Rybniku. Za miejsce docelowe Bogdan obrał sobie parking strzeżony niedaleko starostwa powiatowego. Upolowany został siecią (Joanna G.) i w terenie (Mariusz). Jak się dostaje 3111 pytań, to trudno pozostać nieuchwytnym. ;) Nagrody - dwie koszulki (Rock Honor Ojczyzna), dwie czapki, osiem smyczy z kolekcji AR i dziesięć książek trafiło do polujących, ale i do zwierzyny (taka świąteczno-noworoczna hojność). Ci, którym chciało się przyjść na parking po zwierzynę, ale nie mieli szczęścia być pierwszymi, też dostali po koszulce.
Smolo, dziękujemy za rok zabawy, w nowym roku życzymy wszelkiej pomyślności i... (miejmy nadzieję) do usłyszenia!