Dawno nie było Łowców w Mysłowicach i dawno nie było tak ciężko. A wszystko za sprawą Piotra, alias loki. W końcu harcerz, skuteczne ukrywanie się pewnie mu nieobce. ;) Miejscem docelowym była uliczka granicząca z pubem Brax, mieszczącym się przy ulicy ks. Bończyka. Piotrowi gratulujemy zasłużenie zdobytych nagród - wejściówki do kina, książek, kolekcji AR składającej się z koszulki, czapki i smyczy.