…przede wszystkim cebularze. Słynie z tego wypieku i szczyci się tym, że jako pierwsi zaczęli wypiekać te wytrawne placki drożdżowe, udekorowane pokrojoną w grubą kostkę cebulą wymieszaną z makiem, Żydzi z lubelskiego Starego Miasta.
Potem receptura rozpowszechniła się po całym regionie i wiele nie potrzeba było, aby dotarła do najdalszych zakątków pięknego kraju nadwiślańskiego, a nawet za jego granice. Dzisiaj cała Lubelszczyzna jest dumna ze swojego cebularza i chwali się nim tak, jak górale oscypkiem, poznaniacy pyrami z gzikiem, a warszawiacy pyzami i flakami. Nie jest to jedyna wizytówka regionu, o nie. Zapewniała o tym dzisiejsza gościówa Pawła – Grażyna Lutosławska, koleżanka ‘po sitku’ naszego AntyRadiowego smakosza nad smakoszami, zarabiająca na bułkę z kiełbasą w Radiu Lublin, gdzie prowadzi audycję Noc ze smakiem.
Inne sztandarowe potrawy, z jakich słynie Lubelszczyzna, kultywowane od lat (tradycja!), to: piróg biłgorajski, forszmak lubelski (mowa była o nim w ubiegłym tygodniu w relacji z Europejskiego Festiwalu Smaku), ‘zapalana’ po ugotowaniu kozibroda (znana w innych regionach pod nazwą… parzybroda), gryczaki, prażuchy - zwane także lemieszką (potrawa z ziemniaków, które obowiązkowo muszą się przypalić podczas gotowania, żeby były… akuratne w smaku), pierogi z kaszą gryczaną, serem oraz miętą i wiele, wiele innych.
Lublinianie to ludzie niezwykle serdeczni, gościnni i szczodrzy, którzy zawsze z największą przyjemnością dzielą się tym, co mają najlepsze. Gościówa Pawła nie przyjechała na Żurawią z pustą ręką. Trzymała w niej kozi ser z Wierzchoniowa, który znany jest z tego, że raz spróbowany… uzależnia na długo i potem bardzo ciężko jest obyć się bez niego. Ach ta smakowita Lubelszczyzna!