Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią Pawła, dzisiaj w Gastrofazie dziennikarz i prezenter sportowy.
Kto zacz? To Maciej Kurzajewski, parający się przede wszystkim dziennikarstwem sportowym, ale znany także z programu Pytanie na śniadanie oraz Taniec na lodzie – oba w telewizyjnej Dwójce. Dla niego samego był to wyjątkowy wieczór i wielki zaszczyt móc spotkać się ze słuchaczami AntyRadia – jak parokrotnie podkreślał, ale taką samą przyjemnością dla gastrofazowiczów było poznanie go jako dziennikarza, uprawiającego swój zawód już od 15 lat. Jest pasjonatem tego, co robi na co dzień, sprawia mu to wielką przyjemność, bez telewizji nie wyobraża sobie życia. Coś rzeczywiście musi być w twierdzeniu, że jeśli posmakuje się już pracy w telewizji, to bardzo trudno z niej zrezygnować. Ona uzależnia, staje się narkotykiem i treścią życia.
Myśląc takimi kategoriami, można powiedzieć, że Maciej Kurzajewski czuje się głęboko uzależniony. Nie znalazł jeszcze takiego lekarstwa i takiej odtrutki, która wyleczyłaby go z telewizji. Prawdę powiedziawszy, chyba nawet jej nie szuka. Zaliczył w swoim życiu parę stacji telewizyjnych – zarówno publiczną na Woronicza, jak i prywatne – chociażby TVN. Każda z nich to była ogromna szkoła życia, bo – jak należy się spodziewać – jako początkujące adept sztuki dziennikarskiej przechodził różne etapy pracy dziennikarza. Nosił kasety za kolegami, robił researche, przygotowywał pierwsze materiały reporterskie, prowadził programy.
Obecnie jest współgospodarzem programu cieszącego się ogromną popularnością i dosyć wysoką oglądalnością. Rzecz o Tańcu na lodzie, w którym gwiazd show-biznesu jest wyjątkowa mnogość. Z tego względu i jemu próbuje się przyszyć łatkę gwiazdy, co go wcale nie zadowala. On nie ma potrzeby lansowania się. To nie w jego typie być jednym z celebrytów i daleki jest od robienia z siebie gwiazdy na ekranie. Jeśli nią jest, to mimo woli. Gdyby ten program nie zawierał w sobie elementów sportu (dla wyjaśnienia: gwiazdy biorące w nim udział tańczą na łyżwach, wykonując różne figury na najprawdziwszym lodzie), to niewykluczone, że nie podjąłby się zadania bycia w nim współprowadzącym.
Maciej Kurzajewski przede wszystkim zajmuje się sportem w swojej działalności zawodowej. Zafascynowany osobą Adama Małysza, napisał książkę biograficzną o skoczku, będącą po prostu długim z nim wywiadem. W swoim życiu wiele takich wywiadów przeprowadził (głownie telewizyjnych), a czy będą następne książki tego typu - nie może teraz powiedzieć. To musi być jakiś impuls, żeby powstały. Z racji tego co robi, bywał na najważniejszych imprezach sportowych w kraju i za granicą. Każda z nich była dla niego ważna – zarówno Olimpiada Polonijna w Słupsku, jak i Igrzyska Olimpijskie w Atenach, do każdej z nich był przygotowany. Nie pozwala sobie na to, aby nie być profesjonalistą. W pracy dziennikarza to jest bardzo ważne. Profesjonalizm oznacza dla niego także szacunek dla widza, który zdecydował się oglądać program przez niego przygotowany, mając przecież możliwość wyboru stacji i audycji.
W wolnym czasie sam uprawia sport (lubi grać w golfa, jeździć na rowerze, biegać), a za największy wyczyn poczytuje sobie udział w maratonie ateńskim (na antycznej trasie Maraton – Ateny). Przygotowywał się do niego zaledwie pół roku. Znalazł się także wśród wybrańców losu - jako jeden z dziesięciu Polaków - którzy przed Olimpiadą w Atenach ponieśli znicz olimpijski. Ma go dzisiaj w domu i buduje niemalże przed nim ołtarzyki.
Jest spełniony zawodowo, jest bardzo szczęśliwy w życiu osobistym (wspaniała żona i dwóch synków), ale w dalszym ciągu marzy. Bo marzenia są od tego, żeby je mieć i dążyć do ich realizacji.
Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.