Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 15:02:47
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



M jak Machina
Machina AntyradioSztormowe: dzień dobry! Zawiewa naszym redaktorom strasznie, morze szumi wzburzone, więc i informacje dziś są wstrząsające. Najbardziej chyba jednak oczekiwane były wieści o zapowiadanym serialu radiowym "M jak Machina". Ale po kolei...

Jah Jah wrócił do sprawy omawianego wcześniej w AR-Machinie lata miłości, czyli lata roku 1967. Otóż warszawskim radnym PiS nie podoba się nazwa ulicy na Białołęce - Dzieci Kwiatów. Kojarzy się to im z ruchem hipisowskim (i słusznie), a to wg nich nie licuje z bohaterską historią walczącej Warszawy. Tu powinny być wszędzie nazwy batalionów. Jeszcze jeden argument padł: nazwa może się nie spodobać skinheadom. I gdzie tu prawo?

Chyba w Białej Podlaskiej trzeba o szukać. Zgłosiło się do tamtejszej policji 3 mężczyzn, których oszukała prostytutka. Pani ta zainkasowała po 200 zł za usługę i nie stawiła się, by ją wykonać. Policjanci odnaleźli kobietę, która dobrowolnie poddała się karze, zwróciła pieniądze, a nawet zaproponowała, żeby jej koleżanki pokrył straty moralne powstałe wskutek tego wydarzenia. No to się nazywa prawo!

Rośnie grono polskich redaktorów radiowych. Maturę zdała i na studia dziennikarskie wybiera się bowiem Madzia Buczek, ta od podwórkowych kółek różańcowych z Radia Maryja, znana powszechnie dzięki Kazimierze Szczuce, która sparodiowała jej sposób mówienia u Wojewódzkiego w Polsacie. No i super! Za to eksperci Radia Maryja "odkryli", że jeśli literom w słowie "komputer" przyporządkować liczby, zsumować i pomnożyć razy 6, to dostaniemy... no co... no oczywiście 666 (Szatan! Szatan!). Dowód to niezbity, że komputery śmierdzą siarką, mają rogi i kopyta i są przyczyną wszelkiego zła.

Ciekawie też w Zakopanem mają. Dorabiają tam sobie mimowie bawiąc ludzi, lecz burmistrz tego miasta zapowiedział, że w trosce o wysoki poziom przedstawień do stania na ulicy potrzebny jest dyplom mima. Urzędnicze cyrki także w Warszawie się odbywają. Jest bowiem zakaz wprowadzania psów i jeżdżenia na rowerze po Lesie Kabackim. A dziś kolejna Warszawska Masa Krytyczna, może powinna po Kabatach pojeździć. Jeszcze z tej urzędniczej serii. Panu Marianowi 20 lat temu zostało zapisane 35 tys. zł w spadku. Niestety pieniądze należały się też jego rodzeństwu, które sprytnie zapis zmieniło, żeby pan Marian nic z tej sumy nie otrzymał. Po 20 latach nasz bohater odnalazł zapis, że i on powinien coś dostać, poszedł z tym do sądu, wygrał i ma otrzymać... 3.50 zł, bo sąd uwzględnił denominację, która po drodze miała miejsce w naszej historii.

Okazuje się, że Włoszczowa i Kolbuszowa mają wiele wspólnego. Jeździ bowiem pociąg relacji Kolbuszowa-Rzeszów, który zafundował mieszkańcom tego miasta pewien radny. Pociąg składa się z: jednej lokomotywy, jednego wagonu, jednego maszynisty, jednego konduktora i zera pasażerów. Nikt tym pociągiem nie jeździ, reporterzy jednej z lokalnych gazet sprawdzili to osobiście.

Mroczkom się w głowach przewraca. Jeden z nich przechadzał się po Krakowie w towarzystwie ochroniarza. Zobaczył go Jan Nowicki, znany aktor i wykładowca PWST w Krakowie i nie omieszkał mu powiedzieć, co o tym sądzi. Mroczków nie oszczędza też Andrzej Grabowski, który nazywa ich aktorami jednej roli. Ale to wszystko a propos tego, co zaraz się zacznie.

----------------------

"M jak Machina", odcinek 1479 i 1481

Bohaterami opowieści są Stefan (Vito) - prywatny detektyw i jego żona Mirelka (Jah Jah), a treścią serialu jest miłość, zupa, łyżka... po prostu życie.

To był odcinek 194.

----------------------

A na koniec wieść:
Autobusy w Warszawie jeżdżą popsute. Skontrolowano bowiem 34 zanim zdążyły wyruszyć na trasę i okazało się, że połowa od razu poszła do remontu, a dwa w pojechały warunkowo. Drżyjcie korzystający z usług ZTM!

No i czas pożegnać się, panowie idą do słupskiej dyskoteki Miami Nice, żeby zobaczyć tam legendarny zespół Boys, więc, jak to Vito powiedział, dobranoc!

Do usłyszenia!
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję