Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 15:09:25
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Machina poetycko - praktyczna
Machina AntyradioZ cyklu: młodzi, zdolni, dobrze zapowiadający się - tu gość odkaszlnął - Jarosław Mikołaj Skoczeń. Zajmował się już radiem, telewizją, czasopismami, teraz przyszedł czas na poezję i... nieruchomości.

Już prawie wydał swój drugi tomik poezji (Vito ODROBINĘ się zagalopował, ponieważ stwierdził, że ma już rzeczony tomik w dłoni, a być tak nie może, ponieważ "drukarnia nawaliła i w księgarniach będzie dopiero w przyszłym tygodniu"), chociaż pierwszy tom nie odniósł szczególnie wielkich sukcesów. Przy nakładzie 1500 egzemplarzy sprzedało się zaledwie 200 sztuk. Można się usprawiedliwiać tym, że poezja (wyłączając Szymborską i Twardowskiego) kiepsko sprzedaje się w Polsce, jednak jeden ze słuchaczy zarzucił panu Jarosławowi, że przeważnie jest tak, że jeśli ktoś nie potrafi rzeźbić, malować, pisać powieści, to bierze się za poezję. Jarosław Mikołaj Skoczeń przyznał, że nie czuje się poetą, gdyby był zdolniejszy to z chęcią napisałby powieść. Z żartem dodał, że "pierdzielnąć wierszyk to chwila, np. pisze w telefonie komórkowym, gdy tkwi w korkach". Robi to też dlatego, że na wyświetlaczu telefonu niewiele widać z tego, co napisał wcześniej. Dzięki temu nie kreśli, nie zaczyna od nowa i nie zastanawia się jak byłoby lepiej. Nic nowego, wszak Bułhakow pisał na mankietach.

Inny słuchacz zapytał go o to, co sądzi na temat analizowania wierszy na lekcjach języka polskiego. Chodzi o analizy z cyklu „co poeta miał na myśli”. Pan Jarosław uważa, że jeżeli uczniowie sami analizują dany utwór i nic nie jest im narzucone przez nauczyciela, to jest to jak najbardziej słuszne. Natomiast bzdurą jest uczenie się na pamięć tego, co ktoś już wcześniej wymyślił. Przecież każdy na swój sposób, indywidualnie odbiera dany tekst literacki. By to zobrazować zadał Admirałom do zanalizowania krótki, acz wielce znaczący tekst: „dupa blada”.

Wiersze Jarosława Mikołaja Skoczenia są „lekko” turpistyczne, do ich pisania inspiruje autora miłość, kobieta i śmierć. Jednak to nie wszystko, czym się zajmuje. Znamy go przecież także z anteny AntyRadia, gdzie opowiada o tym, czym zajmuje się na co dzień: o nieruchomościach. Jest rzecznikiem prasowym największej w Polsce agencji. Jak sam przyznał, nie musi się na tym znać, ma od tego specjalistów, którzy podają mu informacje, z których korzysta.
Jah Jah, aby sprawdzić, jak to jest z tą wiedzą, zapytał o najwyższą cenę metra kwadratowego za mieszkanie w Warszawie. Okazało się, że jest to niewybudowany jeszcze apartamentowiec przy ulicy Złotej 44. Cena (bagatela) 30 tysięcy za metr kwadratowy.

Jakby tego było mało J. M. Skoczeń zajmował się także malarstwem. Współpracował z Zdzisławem Beksińskim. Przygotował kilka wystaw jego grafik, wspólnie wydali album wspierający Polską Akcję Humanitarną. Przymierza się także do wydania jego monografii, ale to jakieś 3-4 lata pracy, bowiem artysta pozostawił po sobie bardzo wiele różnych dokumentów.

Na koniec wizyty w studio gość życzył słuchaczom tego, by czasem zwolnili. Polecił też poezję ks. Jana Twardowskiego, chociaż do kościoła nie chadza.

Druga godzina programu minęła na dyskusji o poezji. W Szczecinie babcie klozetowe zapowiedziały, że planują bunt. Chcą lepszych warunków pracy, służbowych telefonów komórkowych, kursów samoobrony, ochrony, większej kultury klientów. Popieramy, przecież wiele wierszy powstało... właśnie w toalecie.
Słuchacze wysyłali swoje wiersze, czytał je Jah Jah na zmianę z Vitem, który „zatopił się” w regulaminie korzystania z toalet w Akademii Górniczo-Hutniczej: „w kabinie jeden student może przebywać 1,5 minuty”, „żetony na papier toaletowy są do nabycia w sekretariacie uczelni”.

Na koniec programu, bo dziś obchodziliśmy dzień empatii dla ryby, Maszyniści zaapelowali do słuchaczy o humanitarny mord karpi. Vito próbował się dowiedzieć jak to dokładnie zrobić, ale niestety nie udało się. Postarajmy się zerwać ze znanym, staropolskim porzekadłem „Bóg się rodzi, karp truchleje”.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję