Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 15:16:20
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Magda Mołek wchodzi do rządu
AntylistaKlasycznie, bo od Milijona (Nazywam się Milijon, bo za miliony kocham i cierpię katusze) Mickiewicza rozpoczął się środowy poranek w Antyliście. Poszukiwany od czasów "Dziadów" milion znalazł się w Krynicy, a konkretnie zmaterializował się w postaci nowego apartamentu księdza Jankowskiego. Było też o najkrótszej rozmowie pierwszego i trzeciego bliźniaka oraz zapowiedź tego, co miało nastąpić w dalszej części Antylisty - Magda Mołek na rzecznika rządu. Prowokacji wobec prezenterki TVN jako "wysłannicy" Tuska dopuścili się dziennikarze jednego z tabloidów, a Magda połknęła haczyk. Kuba zareagował dość nerwowo na tę wiadomość: Gdzie jest mój paszport? Natomiast Michał się w niej rozsmakował: Ja bym z nią taaaaki nie-rząd uprawiał. Zgodnie jednak stwierdzili, że pewnie Pawlak ją sobie od razu przygrucha.

Jedni się wprowadzają, drudzy się wyprowadzają. Do tej drugiej kategorii należy Radek Majdan, którego wyprowadziła Doda, a ten doniosły fakt odnotowano także w Antyliście. Było też o wyższości Kasi Tusk nad kotem Alikiem. Gwoździem audycji pozostała jednak Magda Mołek i cztery powody, dla których powinna zostać rzecznikiem rządu: jest kobietą, jest piękna, ma doświadczenie telewizyjne i nie da się zwieść podstępnym dziennikarzom. Ma jednak jeden feler, który Kuba wytknął Michałowi: Chcesz mieszkać w Polsce z małymi cyckami?
Aby uwiarygodnić ją jako najlepszą kandydatkę na stołek po Dziedziczaku, prowadzący Antylistę postanowili urządzić casting. Wśród kontrkandydatek były między innymi Anna Popek i Małgorzata Ostrowska. Pani ze studia filmowego, do którego zadzwonili, nie połknęła jednak haczyka, tak jak Mołek stołek rzecznika. Podejrzanie wesoły ton jej głosu chłopcy z Antylisty skwitowali krótko: pijana. Nieco dłuższa była pointa: Rzecznika jeszcze nie ma, a już się naród śmieje.
Kolejny telefon Misiura i Martenka w imieniu Centrum Informacji Rządu wykonali do Urzędu Miasta w Legnicy, rodzinnego miasta Magdy Mołek. Pytali tam o listę spraw, które Magda Mołek jako rzecznik rządu może załatwić od ręki. W rozmowie z sekretarką kazali na plan dalszy odłożyć budowę Barbakanu. Więcej zastrzeżeń do listy opracowanej rzekomo przez prezydenta Tadeusza Krzakowskiego mieli natomiast w rozmowie z rzecznikiem prasowym prezydenta. Odradzali żądanie przywrócenia do pracy emerytowanej dyrektorki biura prezydenta, Marii Kubasik, gdyż nią i jej córką interesuje się CBA. Kazali również się jeszcze raz przemyśleć sprawę przemianowania ulicy Najświętszej Marii Panny na ulicę Tadeusza Krzakowskiego. Rzecznik prezydenta tłumaczył, że Maria Kubasik nigdy nie miała córki, a do Warszawy ktoś pisze złośliwe historyjki. Wtedy Kuba i Michał zaproponowali kompromis: przemianowanie ulicy NMP na ulicę Nieistniejącej Córki Kubasikowej.
Niestety, nie udało im się przygotować gabinetu Magdy Mołek, w którym obowiązkowo miały się znaleźć pluszaki i herbata żeń-szeń, a na liście rzeczy i osób niepożądanych: kwiatki i Jolanta Pieńkowska. Telefon po drugiej stronie druta uparcie milczał. Wykorzystali ten czas na smutną historię słonia Tusco, który zakończył swój żywot po zażyciu LSD. A że Tusco niedaleko pada od Tuska, a LSD od SLD, prowadzący próbowali zmieścić w tyłku nowego premiera całą lewicową opozycję; zmieścił się tylko Olejniczak.
Tak jak nie udało się zmieścić całego SLD, nie udało się również zaprosić nikogo z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na bankiet inauguracyjny nowej pani rzecznik przygotowany przez Makłowicza i Herbuś. Sekretarka okazała się bowiem świadoma i wyraźnie się ucieszyła na telefon z Antylisty. Wprawiło to Kubę w prawdziwą rozpacz: Tylko na wsi nas słuchają! Na szczęście, nie słuchali ich w Łazienkach, których część kazali zamknąć, by nowa pani rzecznik mogła w spokoju uprawiać jogging. Pani z Łazienek była nawet cierpliwa; straciła jednak spokój, kiedy Michał i Kuba kazali usunąć pomniki stojące wzdłuż trasy biegu Magdy Mołek, ponieważ wszczepiony w jej dres lokalizator GPS wariował od indyferencji w krajobrazie. Pani z Łazienek poradziła wszczepienie nowej pani rzecznik czterech chipów.
Ostatni już telefon podczas środowej Antylisty Martenka i Misiura wykonali w sprawie wynajmu limuzyn. Na pierwsze zamówienie składało się BMW i czterech chłopaków, którzy na polecenie nowej pani rzecznik mieli "odebrać" Katarzynę Skrzynecką z telewizji. Dwie kolejne limuzyny były potrzebne Magdzie Mołek na Różę Gali: w pierwszej miała jechać sama, w drugiej miała jechać jej sukienka. Na szczęście, nie dla Mołek stołek.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję