Gościem dzisiejszej audycji był pan Maciej Kowalewski - od lipca bieżącego roku dyrektor warszawskiego Teatru na Woli. A zawitał on do antyradiowego studia m.in. w związku ze sztuką pt. "Wyścig spermy", której jest autorem i reżyserem.
Spektakl ponownie zagości na deskach teatru już 13, 14, 15 i 18 grudnia. Niesie on ze sobą dość skomplikowany przekaz intelektualny. Inspiracją do napisania tego dramatu były reality shows o tym samym tytule, które odbyły się w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Dawca zwycięskiej spermy otrzymywał w nagrodę Porsche. Pan Maciej Kowalewski postanowił zmierzyć się z tematem odpowiedzialności jaką ludzie biorą lub nie za dawane życie. Chciał też zadać pytanie o to dokąd zmierza podzielony kulturowo i religijnie świat. Plemniki występujące w tej sztuce mówią po polsku, a ich właściciele w bardzo różnych językach. Widzowie mogą ich usłyszeć ok. 10 (np. niemiecki, hebrajski, koreański, migowy). Finał jest dość radosny, bo zbliża się moment poczęcia.
6 grudnia w Teatrze na Woli będzie miał premierę "Czerwony kapturek. Ostateczne starcie". Pan Maciek określił go jako polityczny musical familijny. To mocno uwspółcześniona i dowcipna adaptacja znanej bajki, inspirowana wydarzeniami ostatnich kilku lat.
W rozmowie został poruszony także temat przyszłości samego teatru i jego odnowy. Ma on podejmować tematykę polityczno-społeczną i oferować wsparcie dla współczesnej, polskiej dramaturgii oraz grup offowych. Planowane są również występy gościnne.
Pan Maciej dołożył również swoją cegiełkę do oprawy muzycznej Makakartu proponując Radiohead, Depeche Mode, RHCP, Skin, Lecha Janerkę czy też Pogodno.
Makak rozdawał dziś filmy na DVD: "Serce ze złota" oraz "Strzelec".