Środową audycję spokojnie można uznać za bezprecedensową. Wszystko dlatego, że takiej koncentracji makaków na metr kwadratowy w studiu Antyradia nigdy wcześniej jeszcze nie widziano. Prócz tego właściwego, wokół konsolety licznie pojawiły się zdjęcia małpek zamieszkujących warszawskie zoo.
Sprawcami całego tego zamieszania byli: pani Grażyna Samurska i pan Paweł Kempczyński. Goście obszernie opowiadali o kulisach spotkań z przedstawicielami rzędu naczelnych, które zaowocowały powstaniem tych fotograficznych portretów. Cechą wspólną wszystkich prac jest próba ukazania podmiotowości ich bohaterów. Słuchacze Makakartu mieli także możliwość wysłuchania fragmentu małpich pogaduszek. Ponadto "komisja" zgromadzona w studiu radośnie stwierdziła, że Piotr Szarłacki najbardziej podobny jest do Makaka Manga (ciekawych odsyłam choćby TUTAJ;). Zdjęcia były dostępne dla szerszej publiczności na wystawie w Przemyślu.
Na swoich pracach pani Grażyna utrwaliła też lemura oraz kangury. Następne w kolejce czekają świnie. Na razie autorka szuka odpowiedniego chlewika. Jeśli któryś ze słuchaczy takowym dysponuje, to śmiało może się zgłosić na makak@antyradio.pl.
W dalszej części programu pan Paweł Kempczyński opowiadał o swojej powieści pt. "Requiem dla Europy". Traktuje ona o końcu naszej cywilizacji, a akcja umieszczona jest 60 lat do przodu. Główny bohater to pilot lotnictwa transportowego o imieniu Hubert. Premiera książki już w przyszłym tygodniu.
Rozmowy przeplatany były odpowiednio dobraną muzyką mniej lub bardziej nawiązującą do małp. I tak usłyszeliśmy m.in. "Jestem zły" Pudelsów, "Monkey Gone To Heaven" Pixies czy też "Ale wkoło jest wesoło" Perfectu.
A już jutro w studiu AR pojawi się tłumacz, pan Bartek Wierzbięta.