Euforia po przyznaniu Polsce i Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012 już minęła. Dało się to odczuć również w dzisiejszym Czarnym Poniedziałku. Przyszedł czas działania, czas oceny tego co udało się i co powinno się udać zrobić w przeciągu 5 lat. I właśnie ten temat - obok ostatniej kolejki ligowej - był głownym wątkiem audycji.
Zaczęliśmy od bardziej lokalnych spraw. Ostatni mecz Legii miał świetną atmosferę okraszoną żywiołowym dopingiem - cała Kryta oglądała mecz na stojąco! A oto komplet wyników:
Pierwszym gościem telefonicznym był Łukasz Piszczek - zawodnik Herthy Berlin, grający obecnie w Zagłębiu - okrzyknięty mianem gracza kolejki. Mówił, że hat-trick ustrzelony w meczu z Arką był jego pierwszym w życiu. Podkreślał, że siła Zagłebia leży w grze zespołowej i że Lubinianie w obecnej formie spokojnie mogliby walczyć o środek tabeli z Bundeslidze. Do końcowego podium Orange Ekstraklasy wytypował Zagłębie, Bełchatów oraz Legię.
Tymczasem co się dzieje u ligowych potentatów? Wydaje się, że piłkarze Legii grali przeciwko Wdowczykowi. Od jego odejścia każdy biega trzy razy tyle co dawniej. W Wiśle nie dzieje się dobrze. Karuzela trenerska kręci się z prędkością światła. Pasmo niepowodzeń zostało rozpoczęte zwolnieniem Kasperczaka, teraz drużyna jest kompletnie rozbita. Ciekawe czy Jan Urban z objęciem stanowiska szkoleniowca Krakusów czeka do meczu z Legią... ;-) Natomiast dobrą robotę zdaje się wykonywać Stefan Majewski w Cracovii - wyraźnie poukładał ten zespół.
Kolejnym rozmówcą na linii telefonicznej był Paweł Kukiz. Nie odważył się on wytypować tegorocznego Mistrza Polski - podkreślił że woli sporty indywidualne od drużynowych. Zauważył, że kiedyś mistrzem był ten który miał kasę, a teraz to nic nie wiadomo. :-) Co do Euro wypowiadał się bardzo ostrożnie. Zastanawiał się, czy rzeczywiście zasługujemy na taką imprezę oraz czy przyznanie nam jej nie było jakimiś rozgrywkami panów z UEFA. Tym bardziej, że Ukrainie będzie bardzo ciężko dogonić w wielu kwestiach to, nad czym zachód pracował dziesiątki lat. Oświadczył również, że raczej nie zamierza wykonywać polskiego hymnu w trakcie Mistrzostw. :-)
Wracając do rodzimych rozgrywek piłkarskich duet redaktorski prognozował utrzymanie formy przez Legię, jednakże ciężko wierzyć by w meczu z Wisłą pękło kolejne 3:0. Nie mniej ciekawie niż w Orange Ekstraklasie dzieje się na drugim froncie, gdzie spora grupa drużyn toczy walkę o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Trzecim i ostatnim rozmówcą był Lech Ufel z Przeglądu Sportowego - znawca tematu Euro. Wierzy on, że damy sobie spokojnie radę z organizacją tej imprezy, gdyż do 2012 roku mamy otrzymać 40mld euro z UE. Dał również wyraz zwątpienia odnośnie powiększenia na tychże rozgrywkach liczby drużyn do 20.
Z Polaków za granicą warto odnotować poważną kontuzję Sagana(którym nomen omen intersuje się Bolton i Newcastle), bramki Ślusarskiego, Gancarczyka, Bykowskiego, Tarachulskiego oraz Wichniarka. Artur Boruc wraz z Maćkiem Żurawskim kolejny raz zostali mistrzami Szkocji.
Odbyły się dwie tradycyjne sondy. W pierwszej równo połowa słuchaczy opowiedziała się za tym, by Zielek pozostał na stanowisku trenera Legii. W drugiej nieco więcej, bo 53,5% opowiedziało się za wiarą w awans Polonii Warszawa do Ekstraklasy.
Z zapowiedzi nadchodzących wydarzeń warto podkreślić półfinały europejskich pucharów. W Lidze Mistrzów zagra angielskie trio: Man Utd - Milan oraz Chelsea - Liverpool. Z kolei w Pucharze UEFA silnie obsadzona jest reprezentacja hiszpanii: Osasuna - Sevilla, Espanyol - Werder. W lidze oczywiście wszyscy mówią już wyłącznie o szlagierze Wisła - Legia.
Za tydzień Czarny Poniedziałek zaczyna się dwie godziny wcześniej - tuż po 20:00.