Marcin Prokop na cenzurowanym po wizycie w klubie gejowskim Tomba Tomba. Wszystko trafiło do Pudelka, za sprawą jednego z bywalców klubu, który zrobił sobie właśnie zdjęcie z Marcinem. Kuba wspomniał jeszcze o swoim zaniepokojeniu, gdy przeczytał, że jedna osoba zginęła, a druga jest w ciężkim stanie po zatruciu gazem z kiszonej kapusty. Kuba martwił się o Michała, ale ten zaprzeczył o powiązaniu z tym wydarzeniem.
Po przeczytaniu jeszcze kilku newsów, Antylista podjęła decyzję o zajęciu się Prokopem solo, bez żony i dziecka. Jednak pierwszy telefon pozostał głuchy na ich próby. Nie obyło się przy tym bez obelg i dziwnych wypowiedzi. W końcu udało się skontaktować, w sprawie odczytu Marcina Prokopa w jednym z Empików. Miał on czytać „Tęczowy elementarz” Roberta Biedronia i chłopcy dzwonili ustalić szczegóły. Michał odgrywał rolę Marcina i czytał fragment, który miał zostać zaakceptowany przez panią z Empiku. Dodatkowo „Marcin” domagał się laur i prześcieradła, jednak pani nie uwierzyła i chciała dzwonić do centrali. CDN.