 Dzisiaj o Prawdomówność proszony był Marek Borowski - kandydat Porozumienia Lewicy i Demokratów "Wspólna Polska" na Prezydenta Warszawy.
Pierwsza część rozmowy dotyczyła aktualnej sytuacji politycznej w naszym kraju. Marszałek Borowski pytany o dzisiejsze koalicyjne "rozmowy na szczycie" wyraził pogląd, że przed obecną koalicją jeszcze wiele takich spotkań, różnorakich kryzysów i zawirowań. Wyraził ubolewanie, że takie "szarpanie i męczenie się" koalicji rządzącej czeka nas jeszcze przez 3 lata, bo partie rządzące mają zbyt wiele do stracenia, aby ryzykować przedterminowymi wyborami. Nie oznacza to jednak, że lewica nie jest na te wybory przygotowana.
Kolejnym poruszanym w wywiadzie zagdnieniem była polaryzacja na polskiej scenie politycznej - sondaże wskazują na 2 duże i 2 mniejsze ugrupowania. Marek Borowski wskazywał nowe kierunki w jakich powinna pójść obecnie lewica w Polsce wzorując się na europejskiej centro-lewicy. Wyraził też nadzieję, że zmiany takie pozwolą Porozumieniu Lewicy osiągnąć w najbliższych wyborach parlamentarnych znacznie lepszy wynik wyborczy i wprowadzić wiele zmian w Polsce.
Druga część wywiadu dotyczyła zbliżających sie wyborów samorządowych i kandydowania przez Marka Borowskiego na prezydenta Warszawy. Odpowiedź, na pytanie Piotra Gembarowskiego, jak realnie ocenia swoje szanse oraz czy nie próbuje zbić kapitału politycznego przez kandydowanie w wyborach, Marek Borowski rozpoczął od stwierdzenia, że rzeczą polityka jest kandydować ponieważ polityk który nie kandyduje niema możliwości realizowania swojego programu. Głównym powodem dla którego Marek Borowski zgodził się kandydować, było podpisanie prozumienia przez partie centrolewicowe. Zapowiedział rozpoczęcie intensywnej kampani wyborczej i wyraził przekoanie, że skutecznie włączy się do walki o fotel Prezydenta Warszawy.
Piotr Gembarowski zdołał nakłonić swojego gościa, aby ten wskazał swoje przewagi nad głównymi kontrkandydatami - Hanną Gronkiewicz-Waltz i Kazimierzem Marcinkiewiczem. Obecnemu Komisarzowi Warszawy zarzucił brak wiarygodności oraz samodzielności w podejmowania decyzji - szczególnie w czasie piastowania funkcji Premiera Rządu. Przeciwstawł temu swoją samodzielność i umiejętność dotrzymywania obietnic, potwierdzoną podczas wieloletniej kariery politycznej. Hannie Gronkiewicz-Waltz zarzucił brak doświadczenia politycznego, administracyjnego oraz organizacyjnego. Wskazał także na to, że traktuje ona stanowiska jako "trampolinę" do obejmowania kolejnych funkcji w trakcie piastowania innych. Podkreślił przy tym swoje wieloletnie doświadczenie polityczne i zadeklarował, że jeśli zostanie Prezydentem Warszawy to będzie kandydował w następnych wyborach (po upływie kadencji) aby dać wyborcom możliwość oceny swojej osoby i pracy na tym stanowisku. Na zakończenie Prawdomówności Marek Borowski zaapelował do słuchaczy, aby w I turze wyborów nie sugerowali się sondażami lecz głosowali na kandydata który jest im najbliższy (programowo).
|