Marek Wikiński z LiD był dzisiaj gościem Piotra Gembarowskiego.
Pan Marek uważa, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie niezależnie kogo ono dotyczy. Źle się stało tylko, że za obrażanie głowy państwa inaczej został potraktowany pan Hubert, a inaczej pan Niesiołowski, czy pan Wałęsa. Takie zachowania to nie powinna być kwestia paragrafów, a obyczaju i kultury.
W komisji Przyjazne Państwo, której pan Wikiński jest wiceprzewodniczącym, trwa inwentaryzowanie niedoskonałości prawa polskiego. Wpłynęło już ponad 200 propozycji poprawek przepisów, a teraz trzeba to wszystko uważnie zbadać, ponieważ niektóre grupy zawodowe próbują załatwić w ten sposób swoje interesy. Efektów na pewno nie będzie za dzień czy dwa, prace potrwają kilka miesięcy, a niektóre propozycje mogą nie dojść do skutku, ponieważ już pierwszą porażkę komisja poniosła, kiedy to minister finansów nie zaakceptował proponowanych zmian.
LiD ma inną propozycję niż rząd w związku z abonamentem radiowo-telewizyjnym, nie chcą zniesienia abonamentu, a umożliwienia jego odliczania od podatku.
Nowelizacja kodeksu pracy proponowana przez Platformę czyni z pracodawcy uprzywilejowaną stronę w relacjach z pracownikami i żeby tak się nie stało, powinno się wszelkie zmiany w tym zakresie uzgadniać w komisji trójstronnej. Premier Pawlak wysłał już podobno list do szefów związków zawodowych, aby rozpocząć dialog na temat porozumienia w tej sprawie.