Antylista tym razem w osobach dwóch Michałów postarała się również dołączyć. Najpierw namawaiali na lotnisku im. Lecha Wałęsy sprzedawczynię Baltony do bojkotu i strajku w związku z wybrykami córki prezydenta. Potem było biuro Wałęsy, a chłopaki dzwonili niby z klubu Utopia, bo Maria Wałęsa bawiła się i zostawiła klucze od domu, no i chcieli je zwrócić. Dalej dzwonili do ślusarza i chcieli dorobić klucze do mieszkania, bo córka notorycznie je gubi na imprezach. Zadzwonili też do fotografa (jak się okazało do kolegi Michała Koterskiego) żeby dowiedzieć się z kim się spotkała córka Wałęsy, gość nie miał pojęcia. Nieoczekiwanie zaśpiewali w duecie na koniec Kryzysową narzeczoną...co było o tyle utrudnione, że Koterski nie znał slów.