Rzecznik klubu PiS - Mariusz Kamiński - był gościem Prawdomówności.
Spotkanie PiS-u z prezydentem nie będzie próbą przekonania kogokolwiek, raczej omówieniem szczegółów kompromisu. Prezydentowi należy ufać i jeżeli mówi, że coś wynegocjował, to nie ma podstaw, żeby podważać jego słowa. PiS jest partią centro-prawicową i jest tu miejsce dla ludzi o różnych poglądach, więc pewnie nie uda się przekonać do głosowania na tak wszystkich, ale na pewno będą próby wypracowania wspólnego stanowiska. Raczej niewyobrażalna jest sytuacja, w której ogłoszonoby dyscyplinę w głosowaniu przeciwko ustawie ratyfikacyjnej w momencie gdy zaangażował się w to Lech Kaczyński. Prezydent nie musiał przyjmować pary gejów, których zdjęcia użyto w "teledysku" zrobionym przez PiS. Trzeba przyznać i nikt nie zaprzecza, że zdjęcia zostały użyte niefortunnie, ale nie miały na celu poniżania kogokolwiek, poza tym nie były to zdjęcia z prywatnych albumów, ich bohaterowie sami zaprosili media na swój ślub.