Chociaż wszyscy się starali, głowy sobie połamali, to Pan Paweł dziś zwyciężył, chociaż Ostry się wytężył. "Aleja" przyprawiła o ból głowy, wredność osiągnęła stan zawałowy.
Poza tym jak zwykle nie zabrakło w Ostrym Dyżurze komentarzy do wieści prasowych. Sytuację na węgrzech Ostry skwitował stwierdzeniem, że prawie każy polityk łże jak te co szczekają, a ubawiło go bardzo doniesienie o planowanym szybkim rozbudowaniu lotnisk gumowymi korytarzami - wigwamy wizytówka europejskiego kraju buhahaha