Zaproszenia na najdłuższą noc w roku – Rock Noc. Rozpocznie się jutro już o 18. w siemianowickim centrum kultury przy ulicy Niepodległości 45. Smolo rozdał zaproszenia. Po 14. koszulki z akcji Jeans City w antyradiowej przymierzalni. Jaki rozmiar trzymam w ręku – S, M, L, XL, XXL - pytał Smolo? Bezimienne dziewczę odpowiedziało S i wygrało koszulinkę. Między 15. a 16. Smolo dokonał uroczystego zamknięcia akcji GWSH. Uroczystego, bo z wręczeniem dwóch (takich samych) nagród głównych –weekendowych wSPAniałości w hotelu Belweder w Ustroniu. Pierwszą nagrodzoną była Agnieszka, która kilka dni wcześniej wypisała sobie na brzuchu samoopalaczem hasło „I love GWSH”. Żeby nie było tak łatwo, musiała jeszcze odpowiedzieć na pytanie konkursowe – na jakiej częstotliwości można posłuchać ANTYRADIA w Katowicach? 106,4 FM rzecz jasna! Agnieszka na weekend zabierze ze sobą nie męża, a teściową. Drugą nagrodzoną, która po ciężkiej walce w końcu wygrała, była Justyna. Pytanie konkursowe – jak osoba dzwoniąca ma na imię i nazwisko? Biorąc pod uwagę, że osoba dzwoniąca się nie przedstawiła (jedynie „Dzień dobry Justynko, Antyradio do Ciebie dzwoni”), a Justyna nie miała włączonego Antyradia i nie słuchała go od wakacji, to nie wiedziała. Smolo rzucał podpowiedziami – urodziłem się dawno, dawno temu, jestem z Częstochowy. Jest taki znany piłkarz, ma na imię Ebi i jak on ma na nazwisko? Smolarek. No brawo, a imię? Nie wiem – odpowiedziała Justyna. Ten piłkarz ma brata i on ma tak na imię jak ten słynny prezenter AR, który właśnie do Ciebie, Justyno dzwoni. Nie wiem. Na M. Maciek? Nie! Marcin? Nie! Michał? Nie! Mariusz! Aż jej Smolo zaklaskał! Przez cały program, Smolo próbował się bronić przed zarzutem „swojej polonistki”, że niby nadużywa sformułowania „niemniej jednak”. Cięęężko było się powstrzymać, ale (prawie) się udało – tylko cztery razy w ciągu całej audycji padło to stwierdzenie.