Czwartkowe wydanie 'Alternatyw 4' nalezy uznać za wyjątkowe, bo przedświąteczne. Dzisiaj zarówno w Klubie Lokatora, jak i na widowni obowiązkowego kina Antyradia królowała muzyka z czasów PRL, oczywiście nie tylko polska.
Wielu bowiem osobom czasy do 1989 roku kojarzą się z muzyką i wykonawcami ze Stanów Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii. Można powiedzieć, że był to niemalże Koncert Życzeń, gdyż propozycje zgłaszali słuchacze, a Tomek zaspokajał tylko ich gusta. Wybrzmiewały najpyszniejsze kawałki kapel amerykańskich, brytyjskich, polskich - według życzenia. Czego nie można było znależć w playliście AR, znalazło się w bazie Kosy i Jah Jah.