Dzisiejszą Makakofonię (Baby Have Fun) rozpoczął tradycyjnie Stanisław Grzesiuk, tym razem śpiewając Bal Na Gnojnej. Zanim Makak się odezwał, usłyszeliśmy m.in. Matchless Man Adriana Belew, Evolution Korna (zapowiedź najnowszej płyty) i Asilos Magdalena The Mars Volta (to dla dziewczyny Makaka, która ma dziś urodziny). A jak już się odezwał, to przywitał gościa...
...Tomka Lipińskiego znanego m.in. z Brygady Kryzys, Tiltu i Izraela. Tomek opowiadał o wtorkowym koncercie w Hard Rock Cafe i z jego opowieści wynika, że do dynamicznych, głośnych koncertów rockowych nagłośnienie w HRC jest fatalne. Dwa niewielkie głośniki wielkości odsłuchów przy scenie to wszystko, co HRC ma do zaproponowania. Zespół nie był więc dobrze słyszalny w każdym miejscu klubu (Makak stał pod sceną i mu pasowało). Poza tym niskotonowy głośnik wbudowany jest w scenę, co przy większych basach daje muzykom tam stojącym nieprzyjemne wrażenie, że im podłoga rezonuje. Tomek zjechał jeszcze złe umiejscowienie stanowiska akustyka i brak oddzielnego takiego pana od odsłuchu, który powinien być na scenie. Do tego, dzisiejszy gość śmiał się z opisu HRC w Wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Hard_Rock_Cafe), gdzie wyczytał sobie, że atmosferę klubu zapewniają pamiątki po muzykach. Tu Tomek nie mógł zrozumieć jak coś, co wisi na ścianie może zapewniać atmosferę.
Dotknęliśmy jeszcze polityki w trakcie wizyty Tomka. Wystąpił on bowiem na wiecu Platformy Obywatelskiej. Jednak twierdzi, że nie można go nazwać żelaznym elektoratem PO, ani tym bardziej członkiem tego ugrupowania. Po prostu stwierdził, że nie może dłużej patrzeć na to, co się dzieje na polskiej scenie politycznej i postanowił zrobić "coś". I tak,w Makakofonii zrobiło się politycznie i np. trzeba było odpowiedzieć jednemu słuchaczowi, który koniecznie chciał wiedzieć, czy nasz gość popiera Kwaśniewskiego ("No bez przesady" - odpowiedział Tomek).
No i na rozmowy o działalności artystycznej Tomka Lipińskiego nie zostało za wiele czasu. Dowiedzieliśmy się, że konstruuje jakiś nowy, jeszcze nie nazwany projekt, a Tilt to już zamknięty rozdział, choć jego piosenki żyją na koncertach.
W związku z wizytą posłuchaliśmy trochę utworów Tiltu: Wiatr Wieje Nareszcie, Jeszcze Będzie Przepięknie, To Co Czujesz, To Co Wiesz. A poza tym poleciało Like You Want (z płyty A Drug Problem That Never Existed) w ramach informacji, że Mondo Generator (kapela Nicka Oliveri, kiedyś w QOTSA) wystąpi 17. czerwca w HRC. Na koniec dostaliśmy dwa razy A Jednak Znikł Lecha Janerki, Piosenkę Dla Edka Marii Peszek (niestety) i wersję koncertową (ładna) Long Slow Goodbye QOTSA.