Antylista zajęła się świeżym tematem nieporozumienia, pomiędzy parą Katarzyną Niezgodą i Tomaszem Kammelem. Para miała się wybrać się w podróż przedślubną do Tajlandii. Jednak obowiązki służbowe zatrzymują w kraju Katarzynę, a Tomasz ma jechać sam. I tu zaczęły się pomysły chłopaków i ich telefony. Do melodii z filmu "Jan Serce" Kuba deklamuje całą historię dodając, że pani Kasia vice-prezes banku BPH manipuluje giełdą, gdzie swoje oszczędności ma Tomasz Kammel. Pierwszy telefon do kantoru, z pytaniem czy rozstanie pary, może zachwiać rynkami walutowymi. Potem dzwonili do BPH w związku z opróżnianiem konta pani Katarzyny w miejscowościach Lębork, Kwidzyn, Legnicy najprawdopodobniej przez Tomasza. Kolejny telefon do ambasady Tajlandii, ale że sekretarka mówiła w rodzimym języku chłopaki wykorzystali to do jej tłumaczenia w związku ze sprawą. Kolejny telefon był do prywatnego detektywa w celu inwigilacji Tomasza w związku z prawdopodobnym romasem z Katarzyna Obarą.