Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 24 2012 23:17:24
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



O wyższości świąt...
Stół Z Powyłamywanymi Nogami...Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia. Albo odwrotnie, bo przecież każdy, komu przyszłoby zabrać głos w dyskusji opowiedziałby się zgodnie ze swoimi upodobaniami i tym, co mu w duszy gra. Dopiero w zależności od tego, można byłoby pokusić się o jakieś zdecydowane stwierdzenie, które ze świąt bardziej nam pasują. Taka dyskusja o ‘wyższości tych nad tamtymi’ toczy się przynajmniej raz w roku (i od niepamiętnych czasów) na różnych forach i na stronach mniej lub bardziej poważnych czasopism. Nie mogło więc zabraknąć jej i wśród biesiadników stołu z powyłamywanymi nogami.

Dzisiaj odcinek bezgostny, czasu mnóstwo, żeby sobie poblablać jak nadchodzące święta spędzić, korzystając z okazji, że wiosna zapanowała już pełną gębą i możliwości jako i pomysłów spędzenia tych kilku wiosennych dni jest wiele. Wybór należy do nas, czy będzie to tradycyjnie – w sensie przy stole (zazwyczaj suto zastawionym po czterdziestodniowym poście), wśród najbliższych i przy telewizorni, czy też niestandardowo – z daleka od jajka w święconce, pisanek i kraszanek, mazurków i bab, czyli całego tego obżarstwa i hołdowania tradycyjnym zwyczajom.

Podróże kształcą – te bliskie i dalekie i machnąć się gdziekolwiek w okresie świąt, to już jest zasadniczo niezły pomysł, nawet dla tych, którym święta z całą ich oprawą podobają się i nie widzą powodu, aby coś w nich zmieniać. Weźmy taki wypad w góry. Można połazikować sobie trochę, rozkoszując się jednocześnie ładną pogodą i krajobrazami niezwykłej urody, można także pojeździć na rowerze (przygotowanym do tego rodzaju wycieczek wraz z nadejściem wiosny), można także założyć na nogi narty i zrobić z nich użytek, bo chociaż to już wiosna, to zimowe okoliczności przyrody gdzieniegdzie jeszcze nie zanikły. Niektórzy biesiadnicy najchętniej oddaliby się w tych dniach spacerom brzegom morza lub... żeglowaniu – ale niekoniecznie po mazurskich jeziorach, a raczej po ciepłych morzach na innych kontynentach.

Wielkanoc jako święto obchodzi się na całym świecie, ale świąteczne zwyczaje z nią związane wyglądają w różnych miejscach globu bardzo różnie. Warto je chyba podpatrzeć, aby przekonać się, że nieraz jest w nich coś wspólnego z polską tradycją. Koszyczki (lub kosze) ze święconką z jajem w roli głównej to typowo polski ‘wynalazek’, tak samo jak piękne pisanki i kraszanki, ale wszystko wskazuje na to, że w dyskusji nad spędzaniem świąt wielkanocnych - w sposób konwencjonalny, czy też niekonwencjonalny - od jaja nie ucieknie się. Ten symbol ‘wszelakiego początku’, nowego lub odradzającego się życia, jest obecny i w innych kulturach i w innych krajach... tyle że w trochę innej postaci. Najczęściej są to jajka czekoladowe i nie w koszyczku, a chowane gdzieś w krzaczorach w ogrodzie lub lesie, albo w różnych zakamarkach w domu.

Blablając o świętach wielkanocnych, nie sposób nie wspomnieć o Lanym Poniedziałku, mocno zakorzenionym w polskiej tradycji tychże. Dla wielu śmigus – dyngus jest niezbyt miłym ich elementem, ale prawdę powiedziawszy, konia z rzędem temu, kto przyzna się, że lubi być zlany wodą od stóp do głów, szczególnie wtedy gdy jest akurat daleko od domu i nie ma możliwości przebrać się w suche ubranie. Żadna przyjemność w rzeczy samej, chociaż w przypadku płci pięknej  (głównie ona jest przedmiotem i obiektem działania różnych ‘lejków’) wylanie na dziewczynę wiadra wody świadczy o jej... powodzeniu. Niedostatecznie oblane mogłyby poczuć się niezbyt fajnie, dlatego poddają się tym ‘końskim zalotom’... z upodobaniem. Nieraz nie mają innego wyjścia, chociaż zawsze znajdzie się... wyjście z sytuacji. Wybrankę serca można od razu wstawić pod prysznic lub skropić ‘perfumą’ – najlepiej dobrą, markową. I tradycji stanie się zadość i prezent w postaci zacnego pachnidła sprawi przyjemność.

O tradycjach, obyczajach i zwyczajach wielkanocnych, o tym czy święta spędzać konwencjonalnie czy przełamać się i konwencję wyłamać, można byłoby rozmawiać niemalże w nieskończoność. Ale nic nie może wiecznie trwać i pora tę dyskusję zakończyć. Zawsze można przysłuchać się jej jeszcze raz – wystarczy kliknąć TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję