Niepełna relacja z Antymachiny, ale jednak co nieco słyszałem. Poszło o przyszłościowe zawody w Polsce. Jah Jah wymieniał: rysownik filmów animowanych, kolejarz, dziennikarz-broń boże (wg Vita), eurodeputowany. Wszyscy wymienieni są poza zainteresowaniem, w tej chwili wychodzi na to, że najwięcej będzie pedagogów i dentystów. A ci, co ogólnie idą na medycynę mogą, od razu kupić sobie namiot i spiwór i jeśli nie zdadzą, zostaną zawodowymi strajkującymi. Potem poszli po owadach, które nas żrą w lato: szerszeń, osa - najchętniej siada na wacie cukrowej i gofrze z dżemem, meszki i gwiazdy programu - końskie muchy. Mogą one przenosić różne choroby i Jah Jah stwierdził, że Amerykanie mogliby dać nam jakąś tarczę na te wszystkie owady. Potem prowadzący namiawiali słuchaczy do tego, aby po wakacjach przybyło Polaków - wszelkie brzuszkowe, becikowe będzie wypłacane. W środę nie mogło zabraknąć kolejnego odcinka M jak Machina - szczegóły a raczej dokładny zapis wkrótce na forum - bo szkoda nawet marnować literki na ten zgrabny scenariusz i zagrane role.