Kolejny dzień pełen absurdów w prasie i nie tylko.
Ciekawe ustalenia odnośnie żywności poczyniła Unia Europejska. Okazuje się, że od pewnego czasu ślimak to ryba lądowa, a na wniosek Portugalii marchewkę zalicza się do owoców. Ciekawe jakich jeszcze absurdów się doczekamy. Olek zaproponował by np. świnię określono jako motyla błotnego.
Warszawa promuje usilnie rok Chopinowski. Pojawia się bardzo wiele gadżetów nawiązujących do osoby wielkiego kompozytora. Do najciekawszych przedsięwzięć należą serwisy internetowe, gry i komórki. Mistrz jednak szczególną uwagę zwrócił na postać Chopina ubraną w kurtkę z pięcioma pasami na wzór pięciolinii. Ciekawe, czy te kurtki zdobędą popularność w pewnych środowiskach.
Jeden ze słuchaczy będąc pod wrażeniem ostatniego El-konkursso zaczął się zastanawiać, jak w konfrontacji z Reksiem wypadł by Chuck Norris. Zaproponował też, by dowcipy o tym aktorze zastąpić dowcipami o przesympatycznym psiaku. W końcu przecież "Polacy nie gęsie" Tylko czy to się przyjmie?
Jak należy traktować pracownika? Według champignon management należy go trzymać w ciemnym pomieszczeniu, od czasu do czasu obrzucać nawozem, a jak wychyli głowę to ją ściąć.
Nie zawsze przepis na El-konkursso nie zawsze się sprawdza, ale dziś Mistrz się nie pomylił. Zabawę zakończyło dzieło "Róbreggae" ZACIERU.