Okazuje się, że początkiem końca polskich seriali może być propozycja włoskiego ministra by oprócz listy twórców przy tasiemcach pojawiała się lista płac. Według niego w telewizji publicznej opłacanej z abonamentu musi zapanować przejrzystość.
Pewna pani poskarżyła się na to, że jej chłopak strasznie sapie nad uchem podczas igraszek. Specjalista zalecił jej zamknięcie ust wybranka pocałunkiem, ale czy nie da to efektu ubocznego w postaci uduszenia? A może para powinna zmienić pozycję? Pewne dzieło rodem z Indii na pewno by tu pomogło.
W Warszawie pojawił się Robocop. Przebiegający na czerwonym świetle przy rondzie De Gaulle'a mężczyzna wpadł pod tramwaj. Potrącony przetoczył się pod tramwaj nadjeżdżający z przeciwnego kierunku. Mimo takich przygód nie odniósł jednak poważnych obrażeń. Mimo to ruch tramwajowy był dość długo wstrzymany. Może był on pod wpływem bo takim często udaje się wyjść z przygód bez szwanku? A może był z gumy, więc nic mu się nie stało?
Kalendarz graczy jest ciągle napięty, nie tak jednak by nie wysłuchać "Snu O Viktorii" DŻEMU.