Jak to czasem w godzinach pracy można zarobić po twarzy. Przykładem tego jest człowiek robiący zdjęcia fotoradarem na buspasie. W sumie i nie dziwota. Można się poirytować, jeśli nie można uciec z zakazanego pasa bo kierowcy z boku nie chcą wpuścić i nie da się uniknąć mandatu.
Jak to niby ma być ładnie, ale wyłazi stare niechlujstwo. Powitalny transparent wypisany aż w trzech językach zawieszony nad drogą z lotniska na kładce pokrytej grubą warstwą rdzy czy jedna z ważnych ulic w okolicach Pałacu Kultury pokryta łatą na łacie nie wystawią nam przecież dobrej opinii.
Dziś El-konkursso było smakowite niczym chrupiące jabłuszko. Okazało się, że grono niezłomnych twórców znów się powiększyło.