Dziś 11 listopada, 91 lat temu odzyskaliśmy niepodległość. W związku z tym Ostry Dyżur był też szczególny.
Jak to czasy się zmieniły. Kiedyś Mistrz zazdrościł Amerykanom tak częstego wywieszania flagi narodowej, zwłaszcza, że u nas było to niemożliwe. W czasach poprzedniego ustroju w pewne dni flagę należało wywiesić, a potem jak najszybciej sprzątnąć by nie wisiała do innego święta. Teraz jednak czasy się zmieniły, a flagi powiewają na domach kiedy ktoś ma ochotę deklarować w ten sposób swoją polskość. Według przepisów jednak wywieszanie flagi bez okazji jest nielegalne, ale kto patrzy na to, co nam nałożył Wielki Brat ze wschodu. Niestety wciąż tak mało jest flag na budynkach. Jest przez to bardziej szaro.
Ciekawe, kiedy w Polsce zacznie się świętować równie radośnie jak w krajach zachodu, gdzie po krótkiej części oficjalnej jest zabawa. Nasze obchody świąt narodowych to powrót do martyrologii. Chyba jednak nie dorośliśmy do świętowania. Czy to lata problemów sprawiły, że nawet sukcesy świętujemy na smutno. W internecie pojawiła się też ankieta, z której wynikało, że będziemy świętować najchętniej solidnie się upijając jak nasi przodkowie. Dzięki temu lepiej zapamiętamy tą datę, co najmniej na dwa dni.
Nie potrafimy się wciąż nawet uśmiechać do siebie nawzajem. Jeśli uśmiechniemy się do osoby tej samej płci odbierają nas jako kochających inaczej, jeśli d osoby płci przeciwnej, to oskarżają o podrywanie. Ale nie tędy droga. Musimy się nauczyć uśmiechać do siebie nawzajem nie tylko w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Wtedy świat stanie się milszy. Musimy też być dla siebie bardziej uczynni i doceniać miłe gesty ze strony otaczających nas ludzi. Dotyczy to w szczególności kierowców, którzy nie umieją lub nie chcą np. podziękować za możliwość włączenia się do ruchu.
Powinniśmy także dbać o to, by nasz szanowano jako naród. Gdy wyjeżdżamy za granicę za stosowne uznajemy poznanie podstaw języka danego kraju. Niestety nie działa to w drugą stronę. Cudzoziemcy nie starają się nawet za mocno mówić po polsku. To nie jest miłe.