Ciekawy sposób na dorabianie po godzinach znalazł pewien Chińczyk. Na co dzień pracuje jako trener na siłowni, a po pracy dodatkowo jako worek treningowy dla sfrustrowanych kobiet.
Prezydent miał się zbliżyć do narodu jeszcze bardziej, a jaka jest prawda? Podobnie jak wielu z nas cierpiał na rozbicie wewnętrzne i silny katar, lecz tu podobieństwo się kończy. Głowa państwa odwiedziła lekarza i po serii badań okazało się, że to nie ma grypy, mimo wszystko jednak pozostaje w szpitalu. Tymczasem, gdy szary obywatel poczuje się źle nie ma szansy na taką opiekę. Prezydent i rząd są zbyt ważni i trzeba walczyć o ich zdrowie, a zwykli obywatele mogą się męczyć. Nawet do chorego z silnym bólem nie wysyła się karetki, a jeśli już ktoś na własną rękę dotrze do szpitala to w rejestracji trzeba odczekać swoje bo panie muszą mieć trochę czasu dla siebie, poza tym pracują wolno. Dobrze, że badania przeprowadzane są sprawnie i przez miłą obsługę.
Dzisiejsze El-konkursso nie było proste jak gładka blacha. Na koniec Mistrz zapuścił dzieło "Don't Speak" grupy NO DOUBT.