Mariola cały czas żyje jeszcze wczorajszym Festiwalem im. Ryśka Riedla i żałuje że te dwa dni tak szybko minęły. Teraz tylko pozostaje czekać na następny rok i kolejną odsłonę festiwalu.
Wracając do teraźniejszości, Mariola wyczytała że cały czas wzrasta liczba firm, które kupują programy do monitorowania pracowników. Moda na podglądanie pracowników przyszła do Polski z zachodu i od razu bardzo przypadła do gustu naszym pracodawcom. "Oko Szefa", "PC Szpieg", "iDetektyw" i "Elektroniczna Lista Obecności" to programy dzięki którym szef może sprawdzać jakie strony odwiedzają pracownicy, czytać ich maile i rozmowy prowadzone przez komunikatory internetowe. Mariola radzi żeby nie dmuchać na zimne i w pracy zajmować się tylko i wyłącznie pracą, a wszystkie plotki i pogaduszki odłożyć na potem.
Fakt że w Polsce jest już więcej telefonów komórkowych niż mieszkańców już nikogo nie dziwi. Większość z nas nie wyobraża sobie życia bez telefonu komórkowego. Kwestią sporną jest natomiast wpływ komórek na nasze zdrowie. Dyrektor jednego z czołowych ośrodków onkologicznych w USA uważa, że telefony komórkowe mogą być jednak groźne dla zdrowia - szczególnie w przypadku dzieci. Twierdzi, że może i nie ma dowodów na to że komórki są szkodliwe, ale nie ma też dowodów na to, że są bezpieczne. Dlatego lepiej ograniczać używanie telefonów komórkowych i chronić się przed potencjalnym zagrożeniem. Czyli jak podsumowała Mariola - używajmy sobie, ale na własne ryzyko.