Dzisiejszy Dyżur Ostry rozpoczął od rozważań nad stopniem zakłamania amerykańskiego wyborcy. Jego zdaniem jest on niemały, bo przeciętny Smith głosuje na kogoś innego niż wcześniej mówił. Kiedy ogłoszone zostaną wyniki wyborów na prezydenta USA, przekonamy się jak z tym zakłamaniem jest w rzeczywistości. W jednym z publikatorów Olek znalazł informację o 2 pracownicach stoiska mięsnego w jednym z warszawskich supermarketów. Podejrzenia klientów wywołało ich dziwnie radosne zachowanie podczas krojenia wędlin. po przybyciu wezwanej policji okazało się, że panie spożyły to i owo na intencję swoich urodzin, za co staną teraz przed sądem grodzkim. Takie zachowanie pań zupełnie Ostrego nie zdziwiło - przecież dawniej spożycie w pracy z okazji urodzin/imienin pracowników było normą. W innym dzienniku Olek znalazł doniesienie o niestandardowej akcji czterech dzielnych strażaków, którzy uratowali kotka. Malec zaklinował się w pustej kieszeni na radio w samochodzie. Zdaniem Ostrego, zamiast aż czterech strażaków wystarczyłby jeden wprawiony złodziej kradnący radia samochodowe, który może w mniej humanitarny, ale równie skuteczny sposób (jednym wprawnym szarpnięciem za ogon) uwolnił zaklino0wane zwierzę. W dzisiejszym el konkursso było aż 3 zwycięzców (w tym jeden honorowy). Poszukiwanym słowem była MUZYKA.