Kolejny dzień spokojniejszy i bez El Konkursso, ale nie zabrakło komentarzy do doniesień prasowych. Jacek Kurski przyznał się, że to on jest autorem teledysku z prezydentem w roli głównej, w którym przedstawione są dość kontrowersyjne treści. Dodał też, że Lech Kaczyński go nie autoryzował. Ostremu wydało się to mało prawdopodobne i przewiduje, że Kurski zostanie u-bootem, czyli teraz schowa się na jakiś czas jako winny całego zamieszania, a za jakiś czas wypłynie na jakimś intratnym stanowisku. Olek zamierza bacznie obserwować rozwój sytuacji. Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Teatru i życzenia w imieniu Antyradia popłynęły do aktorów scen politycznych, jak i właściwych. Jeden z słuchaczy zaproponował wprowadzenie "święta koryta".