Wczoraj odbyło się otwarcie dworca kolejowego na trasie CMK we Włoszczowie, gdzie notabene urodziłem się. Inicjatorem inwestycji i gościem honorowym uroczystości był Minister w Kancelarii Premiera Przemysław Gosiewski.
Całe zamieszanie wynika z faktu, że jest to jedyna stacja, na której ekspres na trasie Warszawa-Kraków będzie się zatrzymywał. Antylista wzburzona zaistniałą sytuacją interweniowała. Chyba bardziej Michał Koterski był zdruzgotany i to on wybrał ten właśnie temat. Michały dzwoniły więc na informację PKP z pretensjami, dlaczego jadąc ekspresem nie mogą wysiąść w Kozich Głowach (miejscowość niedaleko Włoszczowy). Facet z infolinii potwierdził to, wtedy oni wzburzeni stwierdzili, że to skandal, że Gosiewski we Włoszczowie może sobie wysiąść a oni w Kozich Głowach to nie. Potem zadzwonili na stację PKP Włoszczowa do kasy. Niestety dodzwonili się na starą stację (znam tą panią która odebrała) i bardzo Ją zakręcili. Podali nowe połączenia ekspresów np.: ekspres „Koterski” i „Cymański”. Zapytali też o toalety, bo rzekomo sanepid ma przyjść z kontrolą. Pani była bardzo spanikowana.