Zapowiadała się prawdziwa niespodzianka. Państwa Zientarskich - ojca i syna - nie było w studiu przez pierwsze pół godziny i wszystko wskazywało na to, że to Jah Jah będzie musiał pociągnąć dzisiaj Antymotolistę. Dotarli jednak w końcu do Antyradia i zaczęło się...
Z wielowątkowej audycji na uwagę zasługuje na pewno informacja o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zapadł wczoraj w sprawie zwrotu części akcyzy na samochody sprowadzone z państw Unii Europejskiej. Okazuje się, że od maja 2004 r. sprowadzono do Polski około 2,5 miliona samochodów, za które pobrano - niesłusznie - akcyzę. Było to bowiem niezgodne z prawem UE - jak orzekł niedawno Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Ministerstwo Finansów oświadczyło, że podatnicy będą mogli odzyskać jedynie część akcyzy i nie będzie następowało to automatycznie. Odzyskają ci, którzy nie zaniżyli wartości auta. Wczorajszy wyrok WSA miał określić procedury zwrotu podatku.
A poza tym? Tradycyjnie o wyższości samochodu nad metrem, drogach w Polsce, mostach, które mijają się z drogą dojazdową – tym razem w Chorwacji, o paliwie z pomarańczy (sic!) wymyślonym we Włoszech oraz fotoradarach, na które Policja wydała mnóstwo pieniędzy, a są one praktycznie nieprzydatne, gdyż ze zdjęć zrobionych przez nie trudno rozpoznać, czy przepisy drogowe naruszył samochód osobowy, czy wóz konny.