Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 02:48:34
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Pan Teleexpress
Gastrofaza

Przybył spóźniony, ale usprawiedliwiony! O 17.00 głosił jeszcze narodu prawdę w telewizyjnej Jedynce, czytając wiadomości – mniej lub bardziej frapujące, parę minut po 18.00 zjawił się w gmachu Antyradia.

Kojarzy się jednoznacznie – prezenter telewizyjny, znany z ekranu telewizora od kilkunastu lat, głównie jako prowadzący najpopularniejszy program informacyjny - Teleexpress, chociaż mógłby o sobie powiedzieć dodatkowo - aktor, dziennikarz, bajkopisarz. To on - Maciej Orłoś - był gościem Pawła i Gastrofazy w czwartkowy wieczór.

Wykonuje zawód dziennikarza, ale tak naprawdę z wykształcenia jest aktorem po szkole teatralno-filmowej. Zagrał w swoim życiu w kilkunastu filmach fabularnych, zaznaczył swoją obecność w kilku serialach telewizyjnych, a przygodę z filmem rozpoczął tak w ogóle jeszcze jako nastoletnie pacholę, zostawszy profesjonalnym aktorem dubbingowym. To była duża przygoda dla niego, chociaż w dubbingu długo nie robił – tę karierę brutalnie przerwała... mutacja. Co by nie było i jak długo by to nie trwało – ten debiut pozwolił mu zaszaleć i kupić za pierwsze, samodzielnie zarobione pieniądze – rower. Zawsze jest taka możliwość skręcenia z powrotem w nurt aktorski, ale istnieje przy tym realna obawa, że wachlarz ‘dostępnych’ dla niego ról nie byłby duży. Zbyt mocno utkwił w pamięci milionów telewidzów jako główny załogant Teleexpressu i chociaż sam z przyjemnością zagrałby rolę jakiegoś zwyrodnialca czy zboczeńca, to pisana jest mu w większości przypadków rola... dziennikarza. Tak przynajmniej uważa.

Maciej Orłoś jako prezenter telewizyjny dobrze czuje się w swojej roli. Należy przyznać, że skupia w sobie te cechy, które są niezbędne do osiągnięcia sukcesu w mediach – ma pasję i talent, jest błyskotliwy, poczucia humoru mu nie brakuje. I ten głos... Naprawdę przyciąga i trzyma. Stanowi zapewne wzór do naśladowania dla niejednego młodego adepta sztuki dziennikarskiej. Gdy on zaczynał kilkanaście lat temu, taką osobą dla niego był niewątpliwie Jan Suzin – ikona telewizji. Maciejowi Orłosiowi bardzo odpowiadał jego styl pracy. Nie ukrywa, że trochę go podpatrywał i... odgapiał od niego. Jako postać telewizyjną bardzo sobie ceni także Wojciecha Manna i jego poczucie humoru (ale kto nie lubi i nie ceni!). Ma też parę autorytetów wśród zagranicznych postaci telewizyjnych. Jest nim chociażby David Letterman, prowadzący swój autorski program (talk show) w CBS, czy Jay Leno. Przy tej okazji ujawniło się, co Maciejowi Orłosiowi w duszy gra i jakie ma marzenia. Okazuje się, że z przyjemnością robiłby to samo, co jego amerykańscy koledzy. Zresztą... do Tonight show with Maciej Orłoś zmierza od trzech lat, ale jak na razie – bez powodzenia.

Póki co, sukcesy odnosi jako... literat. Pociąg do pióra ma widocznie w genach po ojcu (znanym pisarzu – Kazimierzu Orłosiu). Jeszcze jako nastolatek próbował coś pisać – do pism młodzieżowych, ale to była najwidoczniej najmniej odpowiednia ku temu pora. Książka, jaką poczynił niedawno - Tajemnicze przygody Kubusia – okazała się sukcesem, a testował ją na najbardziej wymagających, najbardziej krytycznych i najszczerszych w swoich opiniach czytelnikach – dzieciach. Idzie za ciosem. W wydawnictwie złożył już maszynopis kolejnej książki, tym razem nawiązującej do swojej... córki (poprzednią pisał z myślą o swoim synku Kubusiu). Czy po Tajemniczych przygodach Meli pojawią się inne dzieła? Nie jest to niemożliwe, gdyż myśli o książce dla młodzieży. Pomysł już ma. Wygląda na to, iż w miarę upływu lat (jego własnych), starzeć się będą także bohaterowie jego powieści.

No cóż, nic nie może wiecznie trwać – jak zwykła śpiewać ulubienica Pawła (Anna Szmeterling-Jantar). Zawsze tak jest, że gdy w studiu Gastrofazy pojawi się wyjątkowo ciekawy gość, brakuje czasu na rozmowę. Tak było i w czwartek. Panie Macieju – wielki szacun! I powodzenia. :)

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję