Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 02:49:12
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Pani Kolumbia
Stół Z Powyłamywanymi NogamiDzisiaj poprawiny smaków Ameryki Południowej. W ubiegłym tygodniu zaistniały one co prawda na talerzach Blue Cactusa, ale nie do końca okazały się być tym, o czym tygryski marzą i co lubią najbardziej.

To ‘coś’ objawiło się dzisiaj - konkretna podróż do dalekiego kraju, którego symbolem mogłyby być z powodzeniem dwie używki znane szeroko w świecie, z których jedna cieszy się nieposzlakowaną reputacją, a druga - ze względu na swoje mocno wciągające i uzależniające właściwości - ma jak najgorszą opinię. To kawa i koka, z którymi najczęściej kojarzona jest Kolumbia, piękny kraj w północno-zachodniej części Ameryki Południowej ze stolicą w Bogocie. Dzisiaj znalazła się na tapecie za sprawą gościa Pawła, który przyjął zaproszenie do pobiesiadowania przy Stole Z Powyłamywanymi Nogami, pomimo huku roboty i mnóstwa zajęć. Był nim Henryk Kobierowski, do niedawna ambasador RP w Kolumbii, który właśnie wrócił do kraju po sześcioletnim pobycie na placówce. W domu rozpakowuje walizki, w studiu AntyRadia wykładał na Blat swoje wrażenia i wspomnienia z pobytu tamże.

W wielce ciekawym kraju przyszło mu pełnić misję. Ciekawym, bo odległym, egzotycznym, przebogatym w kontekście historii i kultury oraz ze względu na posiadane zabytki i miejsca, będące prawdziwymi skarbami świata. Podobno ci, którzy tam pojadą, zakochują się w tej południowoamerykańskiej ‘kobiecie’ po uszy i natychmiast. Czym więc przyciąga? Czym robi spustoszenie w sercu? Dlaczego można się w niej zakochać?

Kusi swoim pięknem, które zawdzięcza położeniu geograficznemu. Oblewają ją wody Morza Karaibskiego oraz Oceanu Spokojnego, a jej wnętrze wypełniają zasadniczo góry (Andy) i wyżyny. Nizin jest niewiele, a i te rozpościerają się nie tak nisko, jakby się mogło wydawać i kojarzyć ze słowem niż. Stolica kraju – Bogota leży na przykład na wysokości ponad 2000 metrów nad poziomem morza. Kolumbia jest krajem, w którym występuje cała tablica Mendelejewa, a jej bogactwem naturalnym są m.in. takie surowce i minerały jak ropa naftowa, gaz ziemny, złoto, piękne szmaragdy. Słynie też z doskonałej kawy, uznawanej za najlepszą na świecie – jest zresztą drugim jej producentem, zaraz po Brazylii. Nie mniejszej sławy i dochodów dostarczają Kolumbii... narkotyki. Szokująca to informacja jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że są one nielegalne...

Kraj piękny i przebogaty, ale czy bezpieczny? Wiele osób kojarzy Kolumbię jako miejsce, w którym zawsze bywało i bywa ‘gorąco’ - jak nie z powodu rozruchów domowych, to działania międzynarodowych, zorganizowanych mafii, za którym stoją przede wszystkim narkotyki i nielegalny handel nimi. Okazuje się, że obawy są w dużym stopniu nieuzasadnione. Nie ma co się bać, tylko pakować walizki i lecieć do Bogoty. Zobaczy się tam piękne zabytki, odnowioną z zachowaniem szczegółów Starówkę, malownicze kolonialne budyneczki, muzeum złota, Cerro de Monserrate oraz... pomnik Chopina, ufundowany przez miejscową Polonię.

No właśnie, skoro dotknęliśmy kwestii ‘polskości’ w Kolumbii. Takich ‘poloniców’ jak pomnik wielkiego kompozytora, jest tam więcej. W pięknym, kolonialnym mieście Papayan chociażby, bardzo popularne jest ‘imię’... Sierakowski. Nazywa się tam tak każdego blondasa o niebieskich oczach, bez względu na wiek. Ci, co znają historię Kolumbii wiedzą, że podczas walk o niepodległość w XIX wieku, u boku Simona Bolivara, walczyli polscy oficerowie – w tym wspomniany Ferdynand Sierakowski. To wiele mówi, skąd u Kolumbijczyków znajomość tego polsko brzmiącego słowa i pewnego rodzaju upodobanie do niego. Tak nazywa się tam potomków bohaterskiego i walecznego Polaka...

Kolumbia to nie tylko Bogota i jej okolice (m.in. Villa de Leiva – tętniące życiem miasteczko, w którym czas zatrzymał się na XV wieku). To także urokliwy port Cartagena, z którego przed wiekami Hiszpanie wywozili złoto do Europy, to San Agustin – park archeologiczny z kamiennymi postaciami (w typie brytyjskiego Stonehenge), kryjącymi w sobie wiele tajemnic, to wiele innych pięknych miejsc. Tylko tam w przydomowych ogródkach rosną pomarańcze, jeżyny (sic!), maracuje i banany, a na kaktusach i fikusach przysiadają kolibry i papugi. Tam nie ma zimy, tam klimat jest przyjazny człowiekowi, florze i faunie. No to co, lecimy?

Dzisiejszy Blat jest możliwy do odsłuchania TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję