Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 02:49:32
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Pani Plotka
GastrofazaW Gastrofazie Dzień Pudelka i... plotki.

Gościem Pawła Lorocha był dr Jacek Wasilewski z Uniwersytetu Warszawskiego - językoznawca, socjolog i psycholog w jednym, którego wyjątkowo kręci retoryka, w tym komunikat medialny - bez względu na to, czy będzie to orędzie, czy plotka. Na co dzień jego wykładów słuchają na pewno studenci Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych (coś na ten temat może powiedzieć Paweł), dzisiaj pojawił się głosić słowo w Gastrofazie. Przybył w towarzystwie pieska, czworonoga wyjątkowo dobrze ułożonego i nie zachowującego się tak, jak ten z osławionego portalu. Hmm... nic dziwnego, że nie szczekał jadem i pomówieniami. Był to przedstawiciel rasy królewskiej – Welsh Corgi, takiej samej, jaką umiłowała sobie królowa brytyjska. Noblesse oblige.

Ale wróćmy do plotki. Należy przyznać, że jako zjawisko istnieje od zarania dziejów i jako takie cieszy się chyba... powszechną akceptacją. Przynajmniej jest na nią coś w rodzaju społecznego przyzwolenia i zapotrzebowania. Ludzie chcą poczytać sobie o romansach, wpadkach, intymnych fragmentach życia gwiazd - jako że to one są przedmiotem plotek, a same gwiazdy bardzo często o to zabiegają, aby było co o nich napisać. Kiedyś, w przeszłości, kiedy nie istniał świat show-biznesu, przedmiotem plotki były inne grupy społeczne (np. politycy czy arystokracja). Kto ją rozpuszczał i po co? Ten, kto miał w tym interes. Plotka musiała pokazać się tylko w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu, aby zgodnie z intencją zainteresowanego (tego, który puszczał ją w obieg), dotarła do właściwego adresata.

Dzisiaj plotka panoszy się na stronach tabloidów, typu Fakt i Super Express, a także na portalach plotkarskich, które rosną jak grzyby po deszczu. Z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Pudelek, Plotek, Kozaczek, Lansik czy Pardon (tematy polityczne) – to nic innego jak zinstytucjonalizowana plotka. Nie jest to nowe zjawisko, w takiej formie istniała ona już przed wiekami. Jej rolę pełniły na początku fraucymery – pokoje kobiet, w których niewiasty szeptały sobie owiane tajemnicą wiadomości. Później pojawiły się gossip columns, rządzące światem aktorskim Hollywood. Gwiazdy i gwiazdeczki zabijały się o to, aby dostać się na kolumnę plotkarską i aby plotkarz gazetowy coś o nich napisał. Nieważne co, byle by tylko zaistniały.

W takiej postaci plotka występuje dziś. Niektóre gwiazdy wydają się być ulubieńcami plotkarskich portali. Nawet nie muszą specjalnie się o to starać. W swoim mniemaniu zachowują się normalnie, a że odbierane jest to jako dziwność, którą trzeba wywlec na stronę internetową, aby poczytali o tym zgłodniali sensacji internauci – to już zupełnie inna sprawa. Inną kategorię gwiazd, często pojawiających się na stronach plotkarskich Internetu, stanowią te, które dopiero co zaistniały w show-biznesie  lub te, które ‘pikują’ w dół. Jedne i drugie szukają rozpaczliwie promocji.

Tak jak istnieje specyficzny język plotki – lekko ironiczny, zabarwiony przekąsem, mający na celu ośmieszenie lub dowalenie (np. ‘lubi się nachlać’  - zamiast ‘ma problemy z alkoholem’, ‘pije za dużo’), tak samo swoje miejsce w plotce ma pretensjonalny tytuł, a także mniej lub bardziej głupawe komentarze internautów. Wszystko ma przyciągać uwagę, a przede wszystkim treść, która powinna być rozrywką. Nie pisze się więc o rzeczach poważnych typu śmierć czy choroby dzieci. Informacja (czytaj: plotka) ma obedrzeć gwiazdę z godności, ma wystawić ją na pośmiewisko, ukazać jej słabości, które – ku naszej uciesze – są nam obce. Stąd na wspomnianych portalach najczęściej można przeczytać kto z kim (zadaje się, właśnie się rozszedł), po co, dlaczego (tak zrobił, a nie inaczej), gdzie (był widziany) itd. itd.

Mówi się, że kobiety plotkują, a mężczyźni... dyskutują. Tere-fere, to jakieś niewiarygodne pomówienie. Plotkują jedni i drudzy - taka prawda. Plotki tworzą więzi, a tego człowiekowi potrzeba. Różny jest tylko point of interest. Faceci plotkują o władzy albo o walce, czyli o sporcie, kobiety - wiadomo o czym i o kim.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję