Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 02:55:22
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Pańska uczta Dady i Pawła
GastrofazaBardzo konsumpcyjna była dzisiejsza Gastrofaza. W roli głównej wystąpił schab faszerowany mango oraz zapiekanka w stylu magnackim z białym serem pleśniowym, brzoskwiniami i winogronami.

Nie było to być może przyjęcie, jakie można było zobaczyć swojego czasu w kinach (a dzisiaj w Zone Europe), na filmie Uczta Babette (duńsko-francuski, na podstawie powieści Karen Blixen), ale poczęstunek - sądząc po odgłosach towarzyszących konsumpcji - był równie wspaniały. Dogadzali sobie nawzajem, mlaskając od czasu do czasu: Paweł Loroch oraz Adrianna Ewa Stawska, jego gość.

Osoby Dady - bo z tego nicku Adrianna Ewa Stawska znana jest uważnym słuchaczom Gastrofazy i prawdziwym AntyFanom w jednym - przedstawiać bliżej nie trzeba. Dosyć często bywa w audycji i każdy szanujący się słuchacz Pawła doskonale już wie, że jest autorką książki kulinarnej o kuchni Podlasia oraz powieści kryminalnej Śmierć w klasztorze, które to - od pewnego czasu - stały się podobno... hmm... jego ulubionymi pozycjami literackimi (ach, ta galanteria Pawła!). Obecnie Dada zbiera materiały do książki o kuchni związanej z dworem magnackim. Pracy jest dużo, bo literatury opisującej ten rodzaj kuchni jest... mało. Trzeba sięgać do źródeł, a tych – czego należało się spodziewać - też nie jest za wiele. Dobrze, że ostało się do dzisiejszych czasów parę egzemplarzy Compendium Ferculorum Stanisława Czernieckiego – najstarszej polskiej książki kucharskiej z XVII wieku i można z niej czerpać potrzebne informacje.

Z dotychczasowych obserwacji, dotyczących kuchni magnackiej - a poczynionych przez Adriannę Ewę Stawską - najciekawsze są te, dotyczące deserów. Okazuje się, że w XVII wieku na pańskich stołach najbardziej wytwornym deserem nie były ciasta, a bita śmietana, podawana z owocami lub biszkoptami. Bardzo popularne były też słodkie smakołyki z żelatyną. Za mistrza w komponowaniu deserów z bitej śmietany uważa się Francuza o nazwisku Carêm (żył w XVIII wieku). Jemu to właśnie przypisuje się m.in. autorstwo tortu, znanego dzisiaj jako tort Pavlova.

Desery z bitą śmietaną na gastrofazowym stole nie zaistniały, ale danie przygotowane przez Dadę – ciasto francuskie faszerowane białym serem pleśniowym z dodatkiem brzoskwiń i winogron, ma swoje korzenie w starej pałacowej książce kulinarnej. Podobno było podawane rezydentce Wersalu, Marii Antoninie, ale na ile jest to prawdziwe – nie wiadomo, jako że istnieją różne teorie co do powstania samego ciasta francuskiego. Być może pierwowzór był w innym, niekoniecznie francuskim, cieście. Nie wiadomo też, czy podawane było Jej Wysokości jako przekąska czy też jako deser, ale - prawdę powiedziawszy - czy to ważne?

Swój wkład w ucztę miał także Paweł, a jakże. Na okoliczność dzisiejszego spotkania z gościem przygotował schab faszerowany owocami mango, a do spróbowania przyniósł Dadzie swoje ostatnie odkrycie na półkach sklepowych - mus z tego owocu. 'Ochom' i 'achom' nie było końca. Oboje smakosze zgodnie przyznali, że jest to ‘coś’ grzechu warte, nie tylko z powodu pięknego koloru, czy zwalającego z nóg zapachu, ale również z powodu zacnego smaku. Mus vel pulpa z mango (zupełnie to samo, tylko różna ars poetica) wydaje się być doskonałym produktem wyjściowym do komponowania deserów – z kulkami lodów, jogurtem czy kostkami lodu, rozbitymi blenderem. Dada z Pawłem śmiało sobie poczynali i... kombinowali, wymyślając przeróżne możliwości deseru z musem z mango w roli głównej.

Umiejętność kombinowania jest ważna w sztuce kulinarnej, nieraz bardzo przydatna. Wie coś o tym Adrianna Ewa Stawska, której przyszło kiedyś "zaspokoić" dwóch biskupów. Przygotowała im przekąski typu fourchette, czyli takie, które można nadziać na widelec i przetransportować od razu do buzi. Paweł niczym nie ustępuje swojemu gościowi, w kombinowaniu też nie jest zły - o czym nie raz można się było przekonać, słuchając Gastrofazy.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję