Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 02:56:44
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Papierowa vs. elektroniczna
Machina AntyradioZapłodnieni internetową wersją ulubionego pisma* panowie Przemysław ‘Jah Jah’ Frankowski i Witold ‘Vito’ Odrobina przygotowali dzisiaj słuchaczom ring. A na ringu... gazeta tradycyjna vs. gazeta elektroniczna. I ciekawy gość specjalny!

Studio podzieliło się na dwie opozycyjne grupy, zwolenników ‘prawdziwej gazety’ i zwolenników gazety internetowej. Tej pierwszej grupie przewodził Jah Jah, który miał mocne wsparcie mailowe, natomiast po drugiej stronie znaleźli się Vito i dzisiejszy gość specjalny Antyradia Machiny, Dominik Matuszewski, czyli nasz kolega redakcyjny, szerzej znany jako Gore.
Gore jako redaktor portalu internetowego, a więc i ekspert od mediów elektronicznych popierał pogląd Vita, że już niedługo elektroniczne wersje wyprą te papierowe.

Zacznijmy od początku, czyli w czym papier przewyższa elektronikę. Pomijając kwestie oczywiste, czyli to, że gazeta służy do czytania, to ma jeszcze tysiąc innych zastosowań! Można nią na przykład zabić muchę, skarcić psa, owinąć szczelnie ‘gaz rurkę’ przed wyjściem na ulicę (oj Panowie Panowie, co też wam w głowie siedzi...), czy też zabrać ze sobą w miejsce odosobnienia. A jeżeli nie podoba nam się treść, zawsze można używać jej wymiennie z papierem toaletowym. No oczywiście ma i wady, bo farba drukarska brudzi ręce, czytanie ich w trzęsącym się autobusie jest szkodliwe dla oczu, a pojawiające się w niej informacje zawsze mają opóźnienie, ale za to ten zapach i klimat... ehh... wynagradza wszystko.

Z drugiej strony stoi nowoczesna technika, dzięki której informacja dociera do internautów z niesamowitą prędkością. Co więcej, łatwo zamieszczone informacje edytować, więc w popełnienie błędu nie równa się galerniczej pracy zaklejania niefortunnych fragmentów, czy nawet wycofywania całej partii z obiegu, wystarczy kliknąć ikonkę ‘edytuj’. Inną ważną rzeczą jest możliwość skomentowania i podyskutowania z innymi internautami, oraz nakłady z którymi wiąże się prowadzenie wydawnictwa, bo w przypadku Internetu to raczej brak tych nakładów działa zdecydowanie in plus.

Powszechnie wiadome jest, że słowo drukowane ma większą wartość, ale jak zauważył dzisiejszy gość, ważne jest przede wszystkim kto pisze. Internetowe wydawnictwa nie mogą sobie jeszcze pozwolić na zatrudnianie fachowych redaktorów, ale na pewno będą mogły i to pewnie już niedługo! Z tym stwierdzeniem nawet Jah Jah musiał się zgodzić.

Jest jednak coś, co denerwuje tak samo w gazecie tradycyjnej jak i w elektronicznej, a mianowicie... reklaaamy... bo nie ważne, czy atakują nas pod postacią świstków wypadających niespodziewanie spomiędzy stron naszego ulubionego dziennika, czy są migaczami, które trzeba ganiać kursorem po całym pulpicie, wniosek jest jeden – „tak samo wkur...rzające” (jak to trafnie podsumował Vito).

W drugą godzinę audycji weszliśmy już bez Gorego, za to z pytaniami do tysiąca fachowców. Pierwszym z tego ‘tysiąca’ był profesor Jerzy Gogołek z wydziału dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Zapytany, która ‘opcja gazetowa’ jest według niego lepsza, odpowiedział, że to zależy głownie od miejsca, bo np. jeżeli plaża to oczywiście kolorowa, tradycyjna wygrywa. Przepowiedział też, że stopniowo papier zostanie zastąpiony nośnikiem jak kartka elastycznym, ale nie jak kartka jednorazowym. Dodał też, że znawca tematu, profesor Murdock oszacował, że do roku 2040. tradycyjne nośniki wymrą, zostawiając nam chipy, holograficzne wydruki... ( i czort wie co jeszcze). Zwolennikom tradycji zostaje już tylko mieć nadzieję, że ‘profesura mogła się pomylić’.

Elektroniczna gazeta wygrywa z tradycyjną też na polu ‘docieralności’, bo nieważne czy to gazeta lokalna, gminna czy parafialna (!), oraz do jak dużej ilości odbiorców dociera w tzw. ‘realu’, w Internecie zapewne jest. Ale właśnie... a co jeśli piksele zaatakują nam oczy? Doktor Beata Kaczmarek uspokaja jednak, że patrzenie w ekran nie szkodzi trwale. Oczywiście męczy oczy, tak samo jak długie chodzenie męczy nogi, ale wystarczy spojrzeć w dal co jakiś czas, by popracowały nam inne ‘części’ oka, a wszystko będzie OK. Pani okulistka dała też jeszcze jedną ciekawą radę... ponieważ podczas długiego patrzenia w monitor zanika komputerowcom odruch mrugania, trzeba pamiętać by świadomie zmuszać się do tej czynności.

Spór gazeta papierowa a elektroniczna trwa nadal, a jak się zakończy, tego pewnie dowiemy się dopiero za kilka(naście?) lat. Póki co, Jah Jah zwinął swój egzemplarz i włożył pod pachę (Vito pewnie niczego nie zwinął, bo i co? Laptopa?), zostawili słuchaczom ostatnie przesłanie:
"Czy papierowa czy elektroniczna... PRASA KŁAMIE, SŁUCHAJCIE RADIA!”
...i opuścili studio.



__________________
*’Machina’ ;)


PS: W trakcie dyskusji panowie określili siebie jako ‘czułe dranie na emeryturze’. Czyżby przygoda z wszyscy-wiedzą-jaką-stacją zakończyła się na dobre?

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję