Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 03:06:23
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Perła Bałtyku
GastrofazaI znowu wydanie podróżnicze Gastrofazy. Po raz kolejny Paweł zabrał słuchaczy do Danii, ale tym razem celem podróży był Bornholm - piękna wyspa na Bałtyku, oddalona od polskiego wybrzeża zaledwie o 90 kilometrów, nazywana 'Perłą Bałtyku' i 'Majorką Północy'. Z Polski dostać się na nią można promem (w sezonie połączenia z Kołobrzegu i Świnoujścia) lub samolotem via Kopenhaga, w której to wcześniej można spędzic parę dni, a przynajmniej weekend.

Na tak krótko, tj. dwa dni nie ma co przyjeżdżać na Bornholm, chyba że ktoś chce spróbować jedynie osławionego wędzonego śledzia bornholmskiego, zwanego 'złotem Bałtyku', napić sie piwa karmelkowego (niepasteryzowanego) lub zabawić się w Jobolandzie – olbrzymim parku rozrywki i wypoczynku z dużym aquaparkiem. Na wyspie zbyt dużo jest atrakcji, żeby dwa dni wystarczyły na zobaczenie lub skorzystanie przynajmniej z paru z nich. Należy tu przyjechać – obowiązkowo z rowerem i wędką – przynajmniej na tydzień. Tego zdania był dzisiejszy gość Gastrofazy - Agnieszka Blandzi z Duńskiej Izby Turystyki, która - tak jak poprzednim razem - była przewodnikiem po państwie duńskim.

No właśnie, dlaczego akurat Bornholm jest takim atrakcyjnym miejscem na mapie, cieszącym się niesłabnącym zainteresowaniem turystów (w tym polskich)? Co roku przyjeżdża ich na tę niewielką wyspę ogółem 400 tysięcy! Co dostają w zamian? Przede wszystkim dużo słońca. Jest go tu więcej, niż gdziekolwiek indziej w Danii. Przez Bornholm przechodzi 15. południk i z jego to powodu jest tu cieplej, a lato jest przesunięte względem Danii o około dwa tygodnie. Trudno w to uwierzyć, ale na wyspie rosną figi i brzoskwinie, które są raczej ciepłolubymi owocami. Z fig wytwarza się na dużą skalę (ale domowymi sposobami) dżem figowy, który można dostać na każdym kroku, często w systemie 'samoobsługi' (ze stolika bierze się przygotowany przez rolnika do sprzedaży dżem i zostawia na nim należność). Figi można jeść także prosto z drzewa – podobno doprowadzają do absolutnej ekstazy.

Najpopularniejszym sposobem spędzenia na Bornholmie wakacji jest wynajęcie sobie domu wakacyjnego, a następnie czerpanie przyjemności z obcowania z przyrodą i podziwiania widoków. Wyspa jest rajem dla rowerzystów, który można zjechac wzdłuż i wszerz. Jest tu ponad 200 kilometrów ścieżek rowerowych, prowadzonych z daleka od ulicznego ruchu. Zadowolą się także ci, którzy wolą bardziej bierny odpoczynek, czyli amatorzy kąpieli słonecznych i morskich, znajdując tu czyste plaże, na których piasek jest tak drobny, że w dawnych czasach używano go w klepsydrach. Urlopem na Bornholmie powinni być także usatysfakcjonowani wielbiciele moczenia 'kija' w wodzie... czystej wodzie, co należy podkreślić. Tylko z takiej można wyciągnąć wspaniałe okazy łososia czy dorsza.

Mieszkańcy Bornholmu uważają się zdecydowanie za lepszą część Danii nie tylko z powodu łaskawego klimatu. To tutaj znajduje się najstarszy, profesjonalny teatr w Danii, a także jedyny działający klasztor z mnichami i mniszkami. To na Bornholmie spotkac można 'rotundy', czyli rotundowe kościoły romańskie, w których poza interesującymi freskami, znajdują się podobno legendarne skarby templariuszy! Bardzo charakterystycznym elementem wyspy sa także wędzarnie ryb z nie mniej charakterystycznymi kominami, w których na drzewie olchowym lub z dzikiej róży wędzi się śledzie (przede wszystkim) oraz inne ryby, według techniki sprzed wieków.

Trasy rowerowe, plaże z drobnym piaskiem, bornholmskie rotundy i wędzone śledzie to nie jedyne atrakcje Bornholmu. To także muzea (w tym interaktywne Natur Folklor, pokazujące rozwój przyrody na wyspie), galerie i warsztaty mieszkających tu artystów i twórców rzemiosła artystycznego. To także leżąca nieopodal wyspa Christiansø, na której nie uświadczy sie samochodów i anten telewizyjnych oraz... kotów.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję